i teraz już wiem, dlaczego nigdy, ale to przenigdy, nie należy tego robić.
otóż – na coś, co do tej pory jawiło się jako przyjazna zabawka z kilkoma tajemniczymi guziczkami –
zaczynasz patrzeć jak na ósmego pasażera nostromo, wzdychając z przerażeniem „ojezusmaria…”
może raczej powinnam kupić sobie jo-jo?
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz