Strona główna » wola (mocy) o poranku.
, ,

wola (mocy) o poranku.

kiedy wyszłam przed blok, słońce polizało mnie po ryju swoim gorącym jęzorem. metafora taka.

dom bez okien wygląda nieco szczerbato.

zaaa-ziiieee   duu-peeek!!!

„w zagrodzie możemy się natknąć na doskonale zachowane prasłowiańskie machiny oblężnicze…”

pudełko na uwięzione księżniczki.

ognisty rumak, zaczarowanna dorożka i magiczny welocyped.

w lochach mieści się laboratorium alchemiczne.

na wilgotnych, porośniętych pleśnią murach widnieją tajemnicze inskrypcje i dziwne zaklęcia…

ząb czasu nieustannie wgryza się w podwaliny królestwa.

loża Rady Starszych.

szlachetna receptura tego euforyzującego napoju to najpilniej strzeżona tajemnica.

krzesło Wielkiego Maga.

rydwan i packa na muchy.

mech porasta mury od północy.

karczma na rozdrożu.

na skrzyżowaniu szlaków handlowych wschodu i zachodu

bożek.

 


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x