niby fajne miejsce, ale atmosfera raczej przypominała TO.
odgrzewane kotlety, zimne frytki i skwaśniała surówka.
po obejrzeniu kuriozalnego występu tańczących Gorgów, postanowiłysmy jednak zmienić lokal…
the light of yoga – virabhadrasana I
the light of yoga – trikonasana
– zaprawdę powiadam wam: "laska maga ma na czubku gałkę"!
– alleluja i do przodu, na imprezę!
krytycznym wzrokiem omiatamy parkiet…
naradzamy się krótką chwilę, ustalając strategię…
… a następnie ruszamy na parkiet!
baila! baila! baila! baila!
mury pałacu kultury drżą od basów, a szyby w 55 – od trąbek.
sms mknący nad morze.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz