Strona główna » nieustające wakacje.
, ,

nieustające wakacje.

niniejszym zakończyłam urlop i jak niepyszna powróciłam na łono zakładu pracy.
na poranny dyżur dowlokłam się rzecz jasna niewyspana, bo jakże by inaczej.
dwie godziny snu to nieco mało. co nieco. czaję się więc za biurkiem i łypię spode łba.

kuleżanki i kuledzy pytają, gdzie byłam i czemu taka blada wróciłam. no i cóż mogę rzec?
– co prawda nie były to hawaje, tylko środkowo-zachodnia część warszawy, ale było równie rajsko i gorąco…

a teraz nie mogę doczekać się jesieni, zimy, wiosny i lata.
mówisz, że zrobimy sobie wakacje od wszystkiego, co złe.
i ja ci wierzę.
może za chwilę spakuję klapki, trampki, kalosze i balerinki.
na drogę.


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x