kryzys. recesja. przerwa w dostawie. pauza. spacja. mamy to gdzieś.
inni płaczą, my pijemy. nie zginiemy. już to przerabialiśmy. z mlekiem matki kryzys wyssaliśmy.
pokolenie lat 70-tych przetrwało już inflację i denominację oraz inne choroby wieku dziecięcego.
więc tańczymy, nic wam do tego.
powszechna nacjonalizacja majątków ziemskich
to narodziny nowej wartswy społecznej – wydziedziczonych i podkurwionych xiężniczek:

zbiorowej histerii okołokryzysowej przeciwstawia się wrodzony słowiański optymizm:

powiem więcej – czasem naród ogarnia euforia:

przedmioty zbiorowego pożądania wreszcie przestają być mroczne:

zaczyna królować powszechna uprzejmość i dobre maniery:

morale społeczeństwa wzrasta – złaknione bliskości promuje "zdrowy dotyk" w obiektach uzyteczności publicznej:

pojawiaja się jednak elementy wywrotowe:

margines społeczny rozkręca kontrabandę czarnego rynku:

na szczęście zdrowa tkanka społeczna nie daje się porwać w szpony kapitalistycznego zepsucia:

istnieją jednak warstwy zgnilizny, której nie sposób wyplenić:

rozwrzeszczani, rozwydrzeni, siedlisko zła i zarazy – oto bikiniarze! strzeżcie się ich!

kolorowe skarpetki, plereza z włosów, buty na słoninie i jazgot jazzowej muzyki. oto zwiastuny katastrofy moralnej:

dekadencja sięgnęła zenitu. morale sięgnęło dna:

ale zgniły zachodni kapitalizm nigdy nie daje szczęścia:

polska młodzież śpiewa polskie przeboje i promuje rodzimy przemysł tekstylny:

na co nam paryże, diory i koko-szanele,
gdy w szarą jodełkę mamy jesionki i szynele:

na co nam pudry i zachodnie żurnale, krem nivea cerę matuje doskonale!

po cóż na dancingu cza-cze i nad morzem czarnym dacze?
juz wam szybko to tłumaczę – P o l a k n a d o ż y n k a c h s k a c z e!

wieś tańczy i spiewa, zaś lud miast wznosi kolejne drapacze socjalistycznych metropolii:

poświęcenie jednostki nie zna granic:

społeczeństwo w ekstazie świętuje wykonanie w miesiąc kolejnej pięciolatki:

zaś pańskie oko konia tuczy:

nie tylko konia:

czasem pojawiają się ludzie znikąd i sieją ferment. mówimy im stanowcze NIE!

społeczeństwo w większości reprezentuje zdrowe socjalistyczne wartości:

życie uczuciowe kwitnie ponad podziałami:

miłość miłością, ale jeść trzeba:

życie codzienne w podstawowej komórce społecznej:

powiem ci przecie, jak kobieta kobiecie:

niektórzy jeżdżą na wczasy w ciechocinku i turnusy zdrowotne w jastarni:

generalnie – wszyscy mają się świetnie:

Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz