Strona główna » sezon zabaw plenerowych
, ,

sezon zabaw plenerowych

temperatura niemalże czerwcowa. łysy drzewostan. nadmiar zmagazynowanej energii.

górka i emi w malowniczej pozie jak z czołówki mosflimu (tu)

grupa laokoona. lub: 'gdzie trzy się biją, trzecia filuternie się usmiecha’

– mi! mi! mi! dla mnie! moje!

– przesuń się i oddaj piłkę! ja nie żartuję!

alicje po dwóch stronach lustra.

latający cyrk syda breslauera

– ejno, bez przesady! koniec tego monodramu, my też chcemy!

– mam! mam! mam!

– psze pani, a ona mnie sfaulowała…
– ju tokin’ tu mi?!

pas de deux. pas de quattre. pas de caractere. oraz cza cha cza i promenada w półobrocie.

bęc! plask! haaadziaaa!

put your hands in the air and sing with me!

mam piłkę – rządzę!

hopsasa z przytupem!

po rozegranym meczy panie posiliły się hot-dogami z pobliskiej stacji benzynowej, a nastepnie udały się na lody.
i dalej na tournee po stołecznych ulicach.

arkadiusz z lizakiem o smaku truskawkowym oraz pe afirmująca wszelkie przejawy rzeczywistości.

niezłe towary z pobliskiego kwadratu.

i ziomy z osiedla.

ziomy idą na d(r)eptak, yo gangsta!

lans na nowym świecie, wiecie..

niepokojące podobieństwo ;>

kosmita się lansi w okurarach.

zupa z krewetkami. makaron z krewetkami. krewetki na ostro. a potem ból brzucha ;)

zjadłoby się coś jeszcze. kryzys. trzeba zrobić zapasy.

– to ja zapraszam do mojej lodówki! ;)


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x