Strona główna » lov mikulov
, , ,

lov mikulov

święte miasto. błogosławione. i niebo takie błękitne. z poświatą.

wielkie wieko wielkiego puzderka. czyli wrota muzeum.

miasto wykute w skale.

obiekty świątobliwości na wzgórzu.

baszta ja baszta. z masztem nadawczym telefonii komorkowej? ;>

jak w legolandzie ;)

ławeczka. albo trumienne mieszkanko skalnego wampira. unieś wieczko, dzieweczko ;>

nadgryziona zębem czasu wieża.

jak zwykle – pstryk pstryk pstryk pstryk – japoński turysta na spacerze.

a tutaj mój mały koleżka z aparatem :*

tajemne inskrypcje na murach

tajemne inskrypcje na szybach

macewy wiatrom się kłaniają.

miasteczko wciśnięte między skały i wzgórza.

przejawy lokalnego artyzmu klasycznego

a także artyzmu postmodernistycznego

gorsze niż metaloplastyka.

’mały fiutek’ z mikulowa – konkurencja dla 'wielkiej cipy’ z rzeszowa [tu]

jakaś metafora mi się ciśnie na usta, ale póki co przecisnąć się nie może…

w sumie to nie wiem, co tu napisać. zameczek lokalnego hrabiego monte christo.

pocztówka – jaka jest każdy widzi.

obalamy wielkomorawskie wino. na drugim planie w tej jakże malowniczej scenerii – państwo młodzi uwieczniają się dla potomnych.

zazie fachowym okiem ocenia rocznik, po czym bierze potężny łyk. jest niezłe :>

och, malowniczo! Cvetan maca drzewo, Blażena robi peeling łokcia, zaś tuż obok Jiżi i Hana przeżywają po-ślubne rozterki ;>

Krystiana zdecydowanie urzekła ta historia.

a oto i Krystian w roli Cvetana i Honza w roli Blażeny! ;)


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x