przyszłam do pracy z psem. taki mi dobrze, teraz wiem. leży pod moim krzesłem.
może powinnam go nauczyć biurowej etykiety i dyskretnego nieistnienia. może.
a może raczej powinnam zmienić biurko i krzesło. nie dla psa. dla siebie. raczej.
tak się zbieram i biję z myślami. tak albo tak. sumuje plusy z minusami,
choć wiem, że tak naprawdę nie o to tutaj chodzi. chodzi o zestaw kolorów.
mdło mi w pastelach. choć przez trzy lata udawałam, że całkiem do twarzy.
jednak do dupy.
„
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz