Strona główna » szmaciane disko ponad fszysko!
, ,

szmaciane disko ponad fszysko!

a wam z czym kojarzą się lata 80-te? ;>

(powiem od razu, że mi kojarzą się z zimową kurtka, którą rodzona matka uszyła mi z dwóch mniejszych i w ramach uczynienia jej nieprzemakalną – podszyła ją foliowymi torebkami. założę sie, że byłam wtedy najbardziej szeleszczącym dzieckiem w całej warszawie.

i cały sezon modliłam się, żeby tę kurtke diabli wzięli. nie wiem, żeby spłonęła alboco…)

moja Mama to prawdziwy skarb. jest namiętną zbieraczką wszystkiego, co tylko się da.

gdyż albowiem wszystko może się kiedyś przydac. myslenie rodem z czasów kryzysu lat 80-tych.

i tak rok w rok od 20 lat – cała rodzina dostaje prezenty gwiazdkowe opakowane w papier pewexu, baltony, cepelii i wss społem.

aż w końcu papier ów przydał się jako element wystroju wnętrza, sie wie. prasa-książka-ruch oraz centrala rybna – do usług.

duran duran, moda polska, telimena i zakłady 22 lipca.

w tv leci klip kajagoogoo, a w tle ołtarzyk heleny vondrackowej

(oboże, nie zauważyłam wczesniej! tuż obok tv rolka szarego papieru toaletowego do ścierania mo-psich sików z podłogi, o jaaa…)

pierwsze disko-dziefczyny obsiadły parkiet i baunsują wertykalnie z kumokiem…

suto zastawiony stolec – sałatka z gotowanych jarzyn z majonezem, śledzik w oleju, grzybki marynowane w occie,

ogóreczki konserwowe, ordynarna oranżada, słone paluszki, prażynki i flipsy – czyli czar peerelu

wystany nocą w osiedlowym wss społem. obok stołu lansi się iga w koszulce bon-dżowi i różem na policzkach.

na kanapie – dżejn fonda.

a oto i dżejn fonda, królowa aerobiku, w pełnej krasie. u jej stóp pasie się mops jako dreptająca i pierdząca antyteza fitnesu.

disko-szmaciana dziefczyna szamana, czyli zazie i jej gruba koleżanka.

kopsnij mopsa, turlaj dropsa, guma do żucia, dziewczyna do wyplucia.

zdzisława sośnicka i izabela trojanowska. albo beata kozidrak i wanda bez bandy.

aktyw blokowy z kolejkowej listy społecznej czeka na wiesławę z kadr.

będą kartki na czekoladopodobnąoraz talony na brokat i cekiny.

dudi sięga pamięcią wstecz :>

a syd zadaje szyku na parkiecie.

cwiczymy układ taneczny nolans – i’m in the mood for dancin’. też pocwiczcie:

niezłe są, co nie? ;> niestety cechowała mnie zbytnia ekspresja taneczna, więc nie potrafiłam zachowac należytej powagi kinetycznej.

fristajl na parkiecie.

takie tam – urocze pogawędki kanapowe :)

kumok zadaje szyku nowym wdziankiem…

ale jak zwykle przybija gwoździa i urywa jej się film w połowie imprezy ;>


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x