Strona główna » z warzyw najbardziej lubię befsztyk, ale wiosna zobowiązuje
, ,

z warzyw najbardziej lubię befsztyk, ale wiosna zobowiązuje

2010-05-21

majowy urodzaj nośników chlorofilu skłania nas do wesołego przetwórstwa owocowo-warzywnego.

tylko że my, dzieci z tarchomę, jesteśmy proste ludzie, miłośniki pastewnego buraka i czerstwego ziemniaka.

na tarchomę szparagi dowozi się na specjalne zamówienie. bo wiadomo, szparag to warzywo rozpustne, podejrzane i zepsute.

wodorosty jarzyn, niby zabite głowonogi i meduzy – surowy materiał obiadu o smaku jeszcze nie uformowanym i jałowym,

wegetatywne i telluryczne ingrediencje obiadu o zapachu dzikim i polnym

schulz, sierpień

zachwyt mój wzmógł się wobec szparagów (…) Zdawało mi się, że w tych niebiańskich odcieniach

demaskują się rozkoszne istoty, które dla zabawy przedzierzgnęły się w jarzyny,

ale poprzez kostium swego jadalnego i jędrnego ciała (…) objawiają swoją szacowną esencję.

Poznawałem ją jeszcze, kiedy przez całą noc po owym obiedzie

zabawiały się w swoich psotach – poetycznych i grubych niby feeria Szekspira…”

proust, w poszukiwaniu straconego czasu

jest grubo. sałata, oliwki, suszone pomidory, orzeszki pinii. wilgotne, lepkie i śliskie. soczyste i zboczone. weź je do buzi. karma.

zazie, blog

 

 

komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

 

 


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x