formalnie się nie spieszę, chociaż w środku cały czas biegnę. przemieszczam się ukradkiem, pośpiesznie.
zostaję tylko na chwilę, bo już dawno powinnam być gdzie indziej. robić coś. zdążać. dążyć. zmierzać. działać.
żartuję do syd, że boję się żyć. a ona, że przecież ty tak lubisz żyć, no bo kto jak nie ty. ja. ty. tak, you, ty…
więc słuchaj, tak naprawdę to wcale się nie boję, tylko ciągle mi mało, aż wstyd przyznać się przed sobą,
że wciąż piję ten ocean przez słomkę, nabieram kilka kropli małą łyżeczką od herbaty.
nie zdążę, mówię ci, nie zdążę ze wszystkim. ile ja ma czasu.
przecież to wszystko dopiero się zaczyna. blood keeps rushing.
”
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz