wylot z Bristolu do Poznania w przeciwieństwie do wylotu z Poznania do Bristolu – nastapił punktualnie.
planowo co do minuty mogłam więc podziwiać krajobrazy zaokienne.
takie tam – chmirki. ale mi robią, gdyż są śliczne.
chociaz oczywiście wcale ich nie chce, bo po co?
wystarcza mi zakręty o 180 stopni i takie tam… łubudu… turbulencje!
polska ziemia. ojczyzna. wzruszenia. i marazm.
osiedla mieszkaniowe. jesteśmy w domu!
łubudu!!! na pasie startowym, ryanaair’owska sygnałówka i gromkie nrawa pazażerów. <<facepalm!>>
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz