jeśli zastanawiasz się, jak zakończyć ze mną znajomość w trybie natychmiastowym i nieodwołalnym –
niniejszym służę radą i podaję niezawodny sposób. a mianowicie:
– najpierw tygodniami zwierzaj mi się, wypłakuj i oczekuj poradnictwa emocjonalno-kryzysowego
– następnie namieszaj srodze między mną a moimi znajomymi i odwróć kota ogonem, że kompletnie nie wiesz, o co chodzi
– skrytykuj mnie i moje życie, a potem obraź się śmiertelnie w odpowiedzi na moją ripostę
– przejdź do porządku dziennego nad ochłodzeniem stosunków dyplomatycznych, jednak od czasu do czasu nie zapominaj,
by zgłaszać się do mnie po poradę w kwestii swoich życiowych i zawodowych wyborów
– rozmawiaj ze mną od czasu do czasu na niezobowiązujące tematy jak gdyby nigdy nic
– pewnego pięknego dnia na moje “cześć, co słychać?” odpowiedz:
koniecznie wciskając DRAMA BUTTON
“daruj sobie, bo zachowałaś się zwyczajnie podle i dobrze wiesz, co mam na myśli”,
mimo że kompletnie nie wiem, co masz na myśli, bo nie przypominam sobie,
bym miała ostatnio z Tobą przyjemność lub nie
– na moje prośby o wyjaśnienie tej mocno ezoterycznej zagadki reaguj upartym milczeniem, nie odbieraj także moich telefonów
– koniecznie oburz się, czytając tę notkę i tym samym ugruntuj siebie w przekonaniu, że masz rację.
efekt gwarantowany.
intrygantom, histerykom, paranoikom i frustratom serdecznie dziękuję.
postoję. nie mam na to czasu. nie będę uczestniczyć w cudzych projekcjach długo- i krótkometrażowych.
ktos jeszcze chętny na mało czułe pożegnanie? ;)
—————————————————–
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz