czasem proszę ludzkość. o coś. na przykład o codzienne gazety z różnych krajów.
albo stare i niepotrzebne lalki barbie. albo coś tam, nie wiem – pinezki i pudełka od zapałek.
i wy – ludzkość – mi to dajecie. i to jest super. bo mi się przydaje.
i ja się cieszę. i robię z nich różne rzeczy, które niebawem wam, ludzkości, pokażę.
a dzisiaj poproszę was o tzw.ludziki. co to są “ludziki” – zapyta mnie teraz ludzkość?

otóż “ludziki” są to tacy mali człowieczkowie, zwierzątkowie albo stworkowie.
wygrzebane w szufladzie, znalezione na chodniku, otrzymane z HappyMeal czy zupełnym przypadkiem.
ładne lub brzydkie. zniszczone lub nieśmigane. każde.
smerfy, pokemony, laleczki, myszki miki, boby budownicze, kaczordy donaldy, digimony, patafiany,
przyjmę każdą ilość – za kawę i ciastko. mogę też odkupić za rozsądną cenę.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz