projektujemy za bułkę, gramy do kotleta

w połowie drogi między Gdańskiem a Toruniem stajemy na kotleta



– Ej, kobieta! Dawaj kotleta!



dla naszych szanownych klijentów, kliętów, klientuf…



poetyka kart dań rozwala mnie wszędzie – jak Polska długa i szeroka



ale jeść trzeba!



w oczekiwaniu na kuchnię polską



– A pierogi ruskie som?



– Jestem gruba…. Jestem gruba… Wypiję tylko herbatę!



– A je jeftem niedożyfionaaaa….



     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top