muszę się do tego w końcu przyznać: nigdy nie byłam w Charlotte.
no wiecie, nie mam się w co ubrać, jestem gruba, spodnie źle leżą, minus 10 do lansu ;)
ale w Planie Be okruchy bagiety z Charlotte też smakują jako tako.
albo nawet w domu, kiedy od Czmudy przelotem zawieje wielkomiejskim szykiem i na naszym blacie kuchennym wyląduje papierowa torebka z sygnowanym pieczywem.
ale teraz możemy spokojnie zapomnieć o Charlotte.
teraz jest Szymon. To Miło! Pysznie! I domowo!
od 1984 roku.
Szymon ma genialne pomysły, złote ręce i domowy piekarnik…
my mamy straszną ochotę na gorący chleb Gospodarza Domu
Gospodyni Domu – Kasia – i jej najnowsza, jeszcze ciepła, prosto z drukarni książka „kucharska”
oraz 5 (+1) mopsich dziobów do wykarmienia
Kumciu leniwie poprykuje na kolanach Szymona, Miszur wierci się u Kasi, Bułeczka ugniata Dominika, a Pajdusia Jacka…
u Gabriela na kolanach gości Kromeczka
– Witam syskich zglomadzonych fkuchni, plosem siem censtować chlepkiem… – anonsuje Kromeczka z kolan Martyny
buzi – buzi ***
dzieło dyplomowe Kasi mnie urzekło…
i nie mogę przestać się gapić…
i wzdychać z zachwytu…
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz