
Syd się pochorował i aktualnie odżywia się antybiotykami. ja tez jakaś taka niewyraźna, ale jeszcze na chodzie. kręcę turbiną Latającego Mopsa i mam coraz więcej pomysłów na wszystko. co rzecz jasna nie idzie w parze z iloścą wolnego czasu do twórczego zagospodarowania. ps. czy jest na sali ktos, kto umie…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu niedziela-niedziela dla mopsów karuzela, czyli jedziemy na zieloną trawkę z kulfonami i Magdusią Co z Piekła Uciekła. Quentin nie mógł uczestniczyć, gdyż opracowywał swój awansa zawodowy na Mi(ni)stera Uniwersum. zdjęcia autorstwa i w obróbce Magdusi ze śliczną „meteczką”, którą…

wiadomo, że po każdej imprezie należy posprzątać. oraz że Zazie na drugie imię ma: porządek, perfekcja i schludność. a teraz wytłumaczcie mi proszę fenomen, dlaczego od zmywania wolę malowanie ścian oraz od ręki wymyślę tysiąc powodów, dla których najpierw muszę ulepić truskawkę z modeliny, a dopiero potem poskładać ciuchy i…

dzięki międzygalaktycznym kontaktom dyplomatycznym naszego ministra wszechświata Quentina znalazłyśmy się wczoraj na koncercie Arcade Fire: dla porządku wypada wspomnieć, iż koncertów dla szerokiej publiczności unikam jak ognia, gdyż w falującym tłumie za gardło nie chwyta mnie zbiorowe wzruszenie, lecz silnie indywidualistyczny atak paniki. nie jestem więc bywalczynią openerów, offów i…

wylot z Bristolu do Poznania w przeciwieństwie do wylotu z Poznania do Bristolu – nastapił punktualnie. tym razem nie aresztowano żadnej sympatycznej blondynki i wcale nikogo nie zakuto w kajdanki. planowo co do minuty mogłam więc podziwiać krajobrazy zaokienne. takie tam – chmirki. ale mi robią, gdyż są śliczne. zawsze…

z okazji urodzin naszego Ukochanego SuperBadiego Daniego lecimy na Wyspy z tajną misją niespodziankową: w tym celu najpierw musimy udać się pociągiem TLK do Poznania, gdyż najbardziej nowoczesne i ekskluzywne lotnisko świata – imienia Chopina na Okęciu nie obsługuje lotów dla plebsu i pospólstwa ;/ i pomyśleć, że jeszcze 2…

niewiarygodne! założyłam sobie w końcu własne konto na allegro! no i co? no i kupuję, nabywam, gromadzę. z całego kraju rwącą i wezbraną rzeką spływają do mnie śmieci, rupiecie, kadłubki, pierdoły i reszta cudownego barachła: Barbie, Fleur, Steffi… oraz wszystkie inne laski, które rżną lasy deszczowe. ooo, zemsta będzie sroga! siedzę…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu pamiętacie Elvisa – ukochanego drobiowego dżentelmena adorowanego namiętnie przez Kumoka? oto i jego następca – Elvis II w ramionach Miszura ;) poztywne heteronormatywne wzorce przede wszystkim! ;P tymczasem Kumok ma wszelkie wzorce w świńsko zakręconym ogonku i najbardziej na świecie kocha…

mówiłam już, że wróciłam za agencyjne biureczko na trzy czwarte etaciku? no więc teraz siedzę – biureczko w biureczko z moja agencyjną przyjaciółeczką od serduszka – Magdusią. Magdusia pochodzi z piekła, jest Córą Szatana oraz graficzką. a także mistrzynią kompozycji, co widać na załączonym śniadanku:
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek