wspólny krok w nowy rok

jaki sylwester, taki cały rok. każdy kolejny chcę spędzić z Tobą,
więc po co mam wiwatować pośród rozentuzjazmowanego tłumu?
wolę pod naszą choinką.

przez cały rok – imprezy co krok. wino, wódka, zgiełk.
znajomi i przyjaciele. piątki, soboty i niedziele.
a taka noc zdarza się tylko raz. więc to chyba jasne, że z Tobą.

 

w menu na dziś mamy spring rollsy z kurczakiem, pomidorami, papryką, marchewką, ryżem i groszkiem ;) oraz dwa mopsy i zestaw filmów.

 

Gemma Correll zamiast spring rollsów ma pizzę, a zamiast dziewczyny – chłopaka ;)

 

 

my mamy siebie ;)

 

oraz małego kulfona o imieniu Miszur, który naprawdę nie roumie, o co kaman.
bo generalnie mało rozumie, gdyż nie ma czasu. bo:  apcia! apcia!

 

oraz większego kulfona o imieniu Kumok, który – w przeciwieństwie do Miszura – kmini wszystko. i to dogłębnie.
dlatego często chodzi zafrasowana. taka karma, panie.

 

a jak sylwester, to wiadomo, że kilku niewyżytych musi, absolutnie musi pierdolnąć petardą. najlepiej na podwórku pod oknami sąsiadów.

 

na szczęście nasze mopsy nie dostają histerii fajerwerkowej. są tylko poddenerwowane, rozszczekane i zdezorientowane.
nie pocieszamy ich, nie uciszamy, nie wprowadzamy nerwowej atmosfery – po prostu staramy się odwrócić ich uwagę od tego, co dzieje się za oknem.

 

muzyka gra (sylwester z radiową Trójką) Syd tańczy, a ja turlam się z aparatem po podłodze)

 

 

naranana nana naaaa!!!

 

 

 – Uot de fok, matka?! Daj lepiej żreć!!! 

 

Miszur wpiernicza jak odkurzacz, a Kumciu jak zwykle czeka na swojego lokaja (w osobie jednej lub drugiej matki)

 

 

– Proszę, milejdi Kumok… Zechce pani skosztować wybornej odmiany bobków szczepu Royal Canin?

 

– Bo jeśli nie, to mamusia się z chęcią poczęstuje…
– Nooo doooblaaa… Daj, otforzem dzioba… Aaaammm! 

 

– Aaa… tak, tak! Nowy Rok! Zdrowia, szczęścia! I wesołego! Alleluja, buziaczki!

 

 

– I ode mnie teeees…

 

no to wracamy do oglądania filmów ;)

 

dobrego roku, kochani! :*

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

9 Comments

  1. Olga19 stycznia 2012

    A widzisz, mój mopsi kawaler, Edward, w ogóle zdaje się fajerwerków nie zauważać. „Od zawsze”. W tym roku trochę poszczekał (ale przed północą), późniejszą falę wybuchów kulturalnie miał w dupie i przespał :)

    Odpowiedz
  2. Angie10 stycznia 2012

    Tylko uśmiechu,przygód,zero monotonii życze!

    Odpowiedz
  3. Renata9 stycznia 2012

    albo coś przegapiłam, albo Syd bardzo umiejętnie chowała kucyk :)

    Odpowiedz
  4. Benio De Beneficjent4 stycznia 2012

    Mhhh ja w sylwestra zashpalem :D ale sczaly mnie obudziły po czem przewróciłem sie na drugi bok popierdujac przy tym po cichutku …

    Panno zazie matko mopsia zagubilismy twoje gg :D

    Odpowiedz
  5. Agnieszka Aggy Karolewska4 stycznia 2012

    Nasz Sylwester był podobny, minus mopsy i minus spring rollsy. Wszystkiego naj w Nowym Roku !

    Odpowiedz
  6. Gania3 stycznia 2012

    albo ja mam jakąś awarię, albo coś ogólnie nie działa – widzę nowe wpisy od razu grupami po parę (co jest bardzo miłe), ale za to tylko raz w tygodniu (trzeba czekać, ale za to zaostrza apetyt)!
    pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  7. zakurzona3 stycznia 2012

    Wszystkiego dobrego dla Was :)

    p.s. nie wiem jak innym ale mi się ten blog otwiera baaardzo powoli, nie mam cierpliwości więc zamiast kilka razy dziennie zaglądam raz, długo oczekując czy się otworzy.

    Odpowiedz
  8. Darek3 stycznia 2012

    Najlepszego w Nowym Roku dla was i mopsów :)

    Odpowiedz
  9. taleyah2 stycznia 2012

    Wam również najlepszego mopsoksiążkolalkoimprezowego 2012 bez remontów i Zdziśków:]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top