maupki w kąpieli czyli: jak wykąpać dwa niegrzeczne mopsiki

po czym poznać, że nasz mopsik wymaga prania wstępnego, prania zasadniczego oraz podwójnego płukania?
właściwie to kiedy się kąpie psa? wtedy, kiedy wytarza się w gównie, martwym ptaku czy błocie?

no ej, nasze muflony nie uprawiają tarzania. więc jakby trudno mi wyczuć ten właściwy moment.
no chyba, że mopsik zaczyna w końcu pachnieć mopsikiem.
czyli czym?
no tym, no… ekhm…
kukurydzianym chrupeczkiem, znoszoną skarpetką, ciasteczkiem owsianym…

i kiedy po jednej nocy we wspólnym łóżku czysta pościel zaczyna zapodawać owym chrupeczkiem i skarpetusią,
niechybny to znak, że mopsikom kąpiel się należy.

oswajamy Miszura z wodą – to jego debiut.

nużyca w okresie szczenięcym, a potem całkowita utrata odporności sprawiły, że wolałyśmy nie ryzykować z kąpielami.
na szczęście skóra Miszura jest już w bardzo dobrym stanie, więc okres karencji uważamy za zakończony.

 

woda ma temperaturę mopsiego ciała. czyli jakieś 38-39 stopni. na dnie wanny – ręcznik, żeby nam się prosiak nie poślizgnął.
polewamy delikatnie wodą z gąbki, żeby nie wzbudzić gwałtownego mopsokwiku na okoliczność strumienia z prysznica.

 

generalnie – nie jest źle. ogonek dziarsko zakręcony!

 

 

no i myjemy, myjemy, masujemy, masujemy…
żadnych cudownych „szamponów dla psów”. używamy Hexodermu, który jest hipoalergiczny, antyseptyczny i ma idealne PH.
jeśli nie ma Hexodermu, to polecam zwykłe szare mydło Biały Jeleń (zero barwników, konserwantów i chemii),
a do ostatniego płukania łyżka soku z cytryny lub octu na litr wody,
bo na koniec kąpieli musimy koniecznie zakwasić skórę i sierść psa, który ma naturalnie wyższe PH niż człowiek (coś około 6,5 – 7 PH)

 

dopiero teraz – na mokro – zauważyłam, że Miszur ma takie same plamki na skórze jak Kumok ;))) czyli jednak siostrzyczki! ;P

 

 

a oto i Kumok! ;)  oczywiście, że wszystkie mopsy są piękne, ale Kumok ma najjaśniejszą i najpiękniejsza mopsią sierść na świecie ;P

 

 

tymczasem Miszur daje nura ;)

 

 

a Kumciu się wstydzi i próbuje okryć zasłoną prysznicową

 

 

teraz polewamy Kumeczka – Miszur mu współczuje. oczywiście nie polewamy wodą głowy psa!!! broń boże! ani gąbką ani prysznicem!

 

 

woda nie może się dostać do psich oczu, uszu, nosa i paszczy. grozi zachłyśnięciem, zapaleniem ucha, oka i innymi niefajnymi akcjami.

 

 

łepetyny przecieramy mokrą dłonią. bez szamponu. uszy zostawiamy w spokoju. czyszczenie uszu to inna bajka :)

 

 

pachnie mokrymi pieskami. dwie zmokłe kury. dużo przykrości i upokorzeń.

 

 

małe mokre niedźwiady

 

 

masowanie Kumeczka

 

 

biedusie

 

Miszur mistrzem grzeczności!

 

 

Kumeczek próbuje chodzić po wodzie

 

 

ale wobec niepowodzeń postanawia wyjść z wanny

 

 

łaciate i plackowate

 

 

bardzo mocno nieszczęśliwe

 

 

ej, nie mam siły na żadne podpisy pod zdjęciami.

 

 

ja też jestem zmęczona i spipczona. minę mam jak Kumeczek.

 

 

i takie tam refleksje nachodzą mię. ę.

 

 

kocham tę małą szczeżuję.

 

 

i jej nibynosek..

 

 

moja zmokła kurka :***

 

 

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

13 Comments

  1. […] i w dodatku go kamerujo! i fotografujo! – i wrzucajo na bloga, o TU na przykład. oraz TU. […]

    Odpowiedz
  2. Louis Nowicki1 stycznia 2013

    super fotki:)

    Odpowiedz
  3. bree van den kamp22 czerwca 2012

    Kumok to rzeczywiście najbielsza mopsiczka na świecie.
    Jest taką Marylin Monroe… ‚;-)

    Odpowiedz
  4. Angie22 czerwca 2012

    Mego Boksiora też kapie od wielkiego swieta.Jednak z tego miejsca dzieki za wpis o occie.Swietna rada,o której przez tyle czasu nie mialam pojecia.Przyjemnosci!

    Odpowiedz
  5. pumba_the_pug20 czerwca 2012

    Pumba na początku nie przepadała za kąpielami. Ale teraz sama czasem wspina się na wannę ;) Kąpiemy ją raz na 3-4 m-ce. I zawsze obowiązkowo latem po kąpieli w jeziorze, no i jak się w czymś „pachnącym” wytarza, co się ostatnio zdarzyło niestety. Trzeba tylko pamiętać, że na dwór mopsik wychodzi dopiero jak jest już zupełnie suchy. Zakupcie sobie matę antypoślizgową do wanny, sprawdza się lepiej niż ręcznik :)
    Czy Kumok i Miszur też szaleją zaraz po kąpieli? Nasza Pumba dostaje małego kociokwiku :)

    Odpowiedz
  6. Misiober20 czerwca 2012

    Ja piorę mopsy tak raz na pół roku :) dodatkowo Zuzię jak się wytarza w goovienku sarenki z lasu :((( Generalnie lubię te smierdzące grzybki halucynogenne, acz takie zaraz po kąpieli, miękkie jak kaczuszki i pachnące jak róży kwiat sa CUDOWNE !!! :) Miszur miszcz rozpaczliwych wyrazów twarzy jest !!!! U nas dzisiaj ulewa, obserwowanie mopsów, wszystkich trzech jak próbują ominąć wszystko co mokre, gdy mokre jest wszystko, bezcenne :)

    Odpowiedz
  7. aga_ma_mopsa20 czerwca 2012

    Oj i mój maupiszon do kąpieli się nadaje. Pachnie wrednie a do tego zapiaszczony i ukurzony na ciemno… jak często można kąpać mopsa?

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl20 czerwca 2012

      moim zdaniem – mopsa kąpać jak najrzadziej.
      ale kąpać w sensie – zmywać sierść i skórę detergentem/szamponem/mydłem – jak najrzadziej.
      bo to zaburza naturalną równowagę skóry, a mopsy niestety maja skłonność do alergii, drapania się i tego typu historii.
      poza tym łatwo mopsa przeziębić – co także nie jest wskazane ze względu na jego krótką mordkę i skłonność do infekcji górnych dróg oddechowych.

      wyjątkiem są oczywiście upały – kiedy żar się leje z nieba, musimy bezwzględnie mopsa ochłodzić. jak najszybciej. prysznic sprawdza sie wtedy rewelacyjnie,

      Odpowiedz
      1. Frózia23 czerwca 2012

        No to ta notka dla mnie… Nie no zartuję.To ja prosiłam o zdjęcia z kąpieli piesków i bardzo dziekuje za spelnienie prosby… Cieszę, że są ludzie, którzy tak dbają o swoje kochane zwierzątka… :)

        Odpowiedz
  8. bella20 czerwca 2012

    coz za przypadek, nasze kulfony byly w ten sam dzien kapane, zapach skarpetki + czegos tam jeszcze dawal sie mocno we znaki :-) Podziwiam spokoj Twoich milusinskich, nasza Else nienawidzi kapieli, wyje, kopie i wyrywa sie – wszystko jest mokre lacznie ze mna + cala lazienka… uff, ja uzywam szamponu dla psow, gdze dostane ten Hexoderm?
    Twoje zdjecia + opisy sa jak zwykle bezkonkurencyjne, czytac je to prawdziwa przyjemnosc.. masz niesamowity talent ale chyba juz o tym wiesz…

    Odpowiedz
  9. iwona20 czerwca 2012

    Wielkie dzięki za tak przejrzysty kursik kąpieli mopsa :-)
    Swoją „bestię” mam od roku i coraz bardziej „pachnie pieskiem” więc noszę się z zamiarem pierwszej w życiu kąpieli, tylko nie bardzo wiedziałam jak się za to zabrać, a tu proszę jak na zamówienie!

    Odpowiedz
  10. viki20 czerwca 2012

    boshe, jaki one mają wyżót w oczach:)))
    kocham Wasze psiny:)

    Odpowiedz
  11. dorota19 czerwca 2012

    Oj, jakie grzeczne w kąpieli! Mnie czeka kąpiel labradora, co przypomina wrestling z krokodylem – bo on wodę kocha, ale nie wanienną i kiedy uda mi się wepchnąć go jednym końcem, to drugim wyłazi.. Konieczność kąpieli jednak wystąpiła, bo chłopak już nie chrupeczkiem czy skarpetą zajeżdża, ale cuchnie po prostu niemiłosiernie. A, ocet do zakwaszania polecam najtańszy biały winny, bo spirytusowy jednak spirytem wali strasznie, a skoro mnie w nosie świdruje do mózgu, to co dopiero musi się dziać w psim nosie. Ten winny jakiś mniej agresywny.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top