[zaległa notka z 6 marca 2013]
na jesienną, zimową i wczesnojesienną depresję najlepsza jest kawa. w Posłańcu Uczuć.
w doborowym lalkowym towarzystwie ;))

zwłaszcza, że w lalkowym gronie siedzi KTO, kto za chwilę dołączy do mojego stadka… :>
ale csssiiii… to niespodzianka! ;)

Malkama i Honorata – zakochane w żywicznych maluchach, które wędrują do nich przez pół Europy ;)

i moja ulubiona Basica, która na kartce papieru pracowicie rozsmarowuje fioletową krowę z plasteliny
tymczasem – zwabione zapachem kawy – ze szpar w podłodze wychynęły…

piaskowe jaszczurki… i żerują, żebrzą, piszczą…

ostatnio jednej z nich wsadziłam palec – przez paszczę aż do ogona – i nie mogłam go wyjąć przez dobry kwadrans…
a Basica czaruje przy barze…

miłość do więcej niż trzech pomarańczy ;)
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz