Strona główna » je! je! je! la la la la la la!
, ,

je! je! je! la la la la la la!

dzisiaj potrzebuję pozytywnego wsparcia. chętnie nadstawię tyłek
do motywacyjnego kopniaka na rozpęd. zaspałam, oniemiałam, zerwałam się.
no i sama nie wiem. to znaczy wiem, dokładnie wiem, co powinnam i co miałam robić.
czas leci, napięcie rośnie, a ja kręcę się w kółko.
chce mi się tańczyć, ale nakurwia mnie prawa stopa.
w taki dzień jak dziś nawet jedząc słodką marchew – czuję, że grzeszę,
bo powinnam wpierniczać wyłącznie kaszę jaglaną.

 

apdejt popołudniowy:  
dieta kretynki = marchew + rodzynki

 

 


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

2 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
a.kocica

Z kaszy jaglany pono i budyń uwarzyć można.

Aśka

Co do marchwi – to ja Cię bardzo proszę! Ja najbardziej lubię z sosoem jogurtowym :-D
ale nie jest to jakis smakołyk wszechczasów oraz w cenie jednorożca żebys się miała obwiniać – Zazie…Chyba że nabyłaś ten marchew napadając na rolników i od ust im odejmując.

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x