don’t NASK me

Pamiętam internety sprzed Facebooka, sprzed Naszej Klasy, a nawet sprzed Grona i szybkich łączy Neostrady.
Pamiętam modem telefoniczny próbujący dodzwonić się do kosmosu, pamiętam horrendalnie wysokie rachunki z Tepsy,
pamiętam blogi na Blog.pl i Net.art, pamiętam usenet, a nawet irc’e.
Pamiętam Gadu-Gadu i komunikator Tlen, skrzynkę mailową na polboxie i poczciwe wyszukiwarki sprzed hegemonii Google’a.
Pamiętam też siebie sprzed depresji, sprzed obsesji i sprzed Ciebie.

 

 

 

 

 

 

Przepraszam. Wybacz mi. Kocham Cię. Dziękuję.

skomentuj przez Disqus ↑    lub    zjedź na sam dół strony ↓ i skomentuj ‚normalnie’ ;)

3
Opublikowany w *all

4 myśli na temat “don’t NASK me

  1. Zazu ja to nawet pamiętam siebie sprzed neta :) moze tez czas do korzeni wrocić. Tylko biurko mam juz bez szuflad – do czego pisać?

  2. ja stara jestem, ale pamiętam tylko NK, inne komunikatory-blogory i duperszmity mnie nie interesowały:)
    pamiętam też siebie: grubą, zahukaną, z krzywymi zębami i to w momencie, kiedy młodość była już przeszłością. Zazie, zmieniłam to wszystko, łącznie z zębami (!!), pomimo ogólnego przerażenia mojej rodziny (co ty Kochanie, nic nie widać, masz piękne ząbki!, tak qrwa, bardzo piękne mamo, dziękuję!) w wieku lat 40 założyłam aparat orto, schudłam i przestałam być zahukana. Zazie, nigdy nie jest za późno na zmiany, nigdy!!

  3. Też pamiętam blogi na blog.pl i tamtą Ciebie… siebie zresztą też. Ale co czynić, życie nie działa wstecz :(

    (hej, a chodzisz dalej na siłownię, że tak po cichutku spytam?)

Dodaj komentarz