wraz z nadejściem wiosny i lata mopsie parufki powróciły do uprawiania tradycyjnych form leżingu i smażingu balkonowego oraz popierdalania kurcgalopem po okolicznych parkach i trotuarach:

Miszur w postaci huby symbiotycznie przyrośniętej do człowieka, Kumok jako niezależny obserwator z ramienia Tajemniczej Ręki Znikąd…

ale do czasu. po kiego wafla niezależnośc, skoro matka siem obudzili i mogo zaoferować masaż kadłubka, uszkuf i gufki
Prawda jest taka, że lata lecą i ani my nie młodniejemy, ani nasze mopsie dziewczynki.
Kumok, która ma już 8,5 roku, jest mocno niedowidząca (dobra, powiedzmy to wprost – jest prawie ślepa) i powoli robi się odrobinę „grumpy” – ma swoje humory, denerwuje się, fuka, domaga i egzekwuje wszystko, co jej się prawnie i bezprawnie należy. Poza tym – jednocześnie rozwija drugi biegun swej osobowości, a mianowicie totalną słodycz, miłość i pragnienie dotyku. Nie czuje się już tak pewna w świecie jak dawniej, coraz bardziej potrzebuje bliskości Mamy ♥ (jednej i drugiej, bo każda z nas pełni w jej życiu inną funkcję)
Z kolei Miszur, która we wrześniu skończy 7 lat, nadal jest bezradnym bobasem, dla którego Mama jest centrum wszechświata. Nasza Stara Dzidzia wciąż boi się wszystkiego: szeleszczącej na wietrze torebki, ulicznego kubła na śmieci, nie mówiąc już o rowerach czy psach większych od puszki coca-coli. Taka karma.

w ramach barteru Kumok oferuje namiętne buziaczki i resztę stosownych wyrazów miłości
łobuz kocha najmocniej!

balkonowe sceny miłosne w hamaku
płyną i bujają się na falach wiatru

czcigodna matka i dwie karłowate infantki – kwintesencja szczęścia
normalna rodzina = dziewczyna + dziewczyna + dwie mopsie parufki

no i bujają się tak wesoło

człowiek przyjdzie popatrzeć i pocieszyć się widokiem, po czym wraca przed kompa do roboty
Niestety, Kumok nie bardzo wie, gdzie patrzeć… ;) nasza Ślepa Kiszka ♥
zabieram ten mój pierdzący ogniem rydwan na spacerek
takie tam, spacerkowe kiwanie się na krzywych nóżkach
mopsia napierdalanka w wersji slow-life

KUmok kocha bejbi-kasztanki! :)

moja ukochana siwa buzia ♥ Ślepa Kiszka

oraz: Gruba Kiszka ♥ ksywe zompki, inteligencja galopująca, acz nienachalnie rzucająca się w oczy
pozytywne wzmacnianie Miszurka

Miszurek jest bardzo mądry, ale tak raczej w środku

Kumok z dotychczasowej pozycji zdobywcy i człowieka sukcesu przesuwa ciężar gatunkowy na cieszenie się życiem
oglądajcie do końca, tam jest najsłodziej :)) – Kumok wywraca się na plecki i daje brzuszek do czochrania

a Miszurek – jak zwykle – usiłuje rozumować i rozkminić rzeczywistość

obowiązkowa drzemka popołudniowa – wystarczy jedno przyłożenie mopsika do poduszki, by cała pokryła się gęstym mopsim włosiem
są takie dni, kiedy Kumok konsumuje swoje śniadanie późnym popołudniem – z łaską i z ręki

są też takie, kiedy wciąga je nosem i natychmiast jest gotowa do pochłonięcia naszego :)
moje ukochane ślepadełko

wszyscy zachwycają się mopsimi szczeniaczkami, ale zdradzę Wam pewien sekret…

najsłodsze na świcie i najbardziej rozczulające są mopsie staruszki

to mądrość i wnikliwość połączona z cudownie szczenięcą bezbronnością

Miszrek aka Stara Dzidzia

która nigdy nie zdążyła dorosnąć

ale za to zdążyła się już zestarzeć :)
Kumok nie traci animuszu
ani żadnego ze swych licznych wrodzonych talentów!

Miszurek, Jadzia i Kumok

słodkie trio kurduplowatych przyjaciółeczek

Jadzia i jej starszy brat Lennon – najmądrzejszy pies świata, czuły, spokojny i cierpliwy; prawdziwy mistrz zen

jedyny duży pies, którego w swoim życiu zaakceptował paranoiczno-neurotyczny Miszurek

Lennon odszedł wiosną za Tęczowy Most…
i przyprowadził do naszej mopsiej czasoprzestrzeni małe czarne coś.

o tradycyjnym dziewczęcym imieniu Włodzimierz (aka Masza / Mania)

na pierwszy rzut oka widać, że to pomiot Szatana

nie pozostaje nam nic innego, jak kochać ją mocno-mocno i ciut-ciut
w czasie największych miejskich upałów próbujemy na siłę uszczęśliwić mopsy kąpielą w baseniku

ale próżno szukać zbiorowego entuzjazmu…

Miszur liczy na wsparcie moralne Kumoka

ale w końcu wszystkie parufki salwują się ucieczką

z innych mopsich przykrości możemy wymienić: przebieranie delikwentów w ubranka dla lalek

ej, no Miszurek jest wprost stworzona do bycia laleczką!

mała brzydka buzia

mój kadłubek kochany
inną wątpliwą przyjemnością jest wyczesywanie mopsiej sierści
Miszurek bardzo cierpi w czasie tej okrutnej tortury
Kumok jakby nieco mniej

ale największą zbrodnią przeciwko mopsiości jest kąpiel i szorowanie prosiaka
a przecież widać, że łón cisty! cisty jak śfienta ziemia!

mała biedna kaczuszka
co ją mama tak nieludzko doświadcza w tej wannie

wykąpany mops jest bardzo, ale to bardzo zmęczony

musi odsypiać ze trzy dni

i nawet nie zauważa, że do matki biorą do auta i wywożą na drugi koniec świata

gdzie całymi dniami można biegać po zielonej trawie i wygrzewać się w słońcu

albo udawać Myszkę Miki

– Misur debil… Gjuba Myfka Miki…

– Nje juszaj mje, gdysz psiem… Urombie ci renke…

Kumok, nie wyjdziesz dopóki nie zjesz śniadania!
– Oeeezaaa, maaamaaa…

– Mama, daj mnie pomiedora, ogóra i kawę…

– Daj mnie fszysko!



















Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz