Im bardziej Czuczło łobuzuje, tym bardziej staramy się chronić Misia Miszura, która z racji wieku i pełnionego w narzym domu urzędu głowy rodziny – cieszy się specjalnymi przywilejami. I oto Miszur niepostrzeżenie zdobył kolejny przyczółek dominacji, zajmując fotel Taty Marcina. A ponieważ Tata Marcin bardzo kocha Misia Miszura, zgodził się na to bez szemrania i teraz siedzi w kucki na pufie po prawicy swej czcigodnej i miłościwie nam panującej córeczki…





















Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz