Na naszym kanale Youtube pokasowałam ostatnio jakieś straszne komentarze, że znęcam się nad starym psem, narażając go na nieustanne ataki szczeniaka… Trochę śmiechłam, ale jeśli trzeba, to wytłumaczę raz jeszcze: jako domatorka z zamiłowania, pracując do tego na home-office, mam moje psy na oku zasadniczo przez 24/7. Ponadto Miszurka znam od 12 lat i widzę, kiedy potrzebuje jedzenia, spaceru, odpoczynku, kiedy ma ochotę na bodźce i odrobinę zabawy, a kiedy wszyscy mamy spierdalać i dać jej święty spokój. Miszur nie jest sparaliżowanym, obłożnie chorym mopsem – i kiedy nie ma ochoty uczestniczyć w wydarzeniach dziejących się w jednym po mieszczeniu, to po prostu wstaje i idzie sobie do drugiego, albo trzeciego. Także serio, Miszurowi nie dzieje się krzywda!
145 miesięcy vs. 8 miesięcy






Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz