2003-11-13 mam przeczucie, że lada chwila nadejdzie najtrudniejszy okres w moim śmiesznym życiu. Wyprowadzę się, więc – zgodnie z prognozami mojej matki – będę przymierać głodem, komornicy i inkasenci będą mnie ścigać po mieście, a urząd podatkowy i najwyższa izba kontroli nawiedzać w koszmarach sennych. Poza tym będę SAMA, więc…
2003-11-12 myślałam, że zmądrzeję. nie dość, że mi nie przeszlo… widzę nawet jeszcze większy sens i piękno tego wszystkiego. so Be IT
2003-11-12 (no, może dwie) byłam bardzo, bardzo, nieprzyzwoicie wręcz szczesliwa. Wiedzialam, że na krotko. Ale tym bardziej bylo pieknie. Koniec.
2003-11-12 odtwarzać w pamięci na nowo, klatka po klatce, gest po gescie. Aż do ostatniej sceny, gdy otwieram oczy i wszystko okazuje się nieprawdą…
2003-11-11 to 11mg zopiclonum. zdecydowanie za malo, by o Tobie zapomniec, ale wystarczająco dużo, by zasnąć. nie chcę mysleć, co będzie rano.
2003-11-11 wszystko po to, by nie mowic wprost. Niby nie chce sie obnażac,a jednak. nie noszę majtek pod tą blogową spodniczką.
2003-11-10 skoro i tak bez Ciebie, to mogę nawet w kosmos. byle dalej, skoro nie przy Tobie, nie z Tobą, nie w Tobie. Zazie w kosmosie, jak Łajka.
2003-11-09 Nie muszę pytać czy otworzysz, Bo wiem, że jeśli zjawię się, to w progu będziesz stać I zdejmę płaszcz podszyty lękiem Gdy przy mnie i przy nikim więcej Twoja jasna twarz Dajesz mi niepokorne myśli, niepokoje. Tyle ich wciąż masz , kochana. Nie myśl, że nie miniemy nigdy się,…
2003-11-09 ja minę ty miniesz on minie mijamy mijajmy woda liście umyła olszynie nad wodą olszyna czerwona zmarzła moknie mijam mijasz mija a zawsze tak samotnie minąłeś minęłam już nas nie ma a ten szum wyżej to wiatr on tak będzie jeszcze wieczność wiał nad nami nad wodą nad ziemią…
2003-11-09 Makowa Panienka kocha kwiaty, które więdną od samego dotyku i motyle, które uciekają przed wiatrem. Śpi w wonnej trawie, pije krople rosy i huśta się na giętkich łodyżkach paproci. Ma szkatułkę pełną dziwnych snów i kolekcjonuje bańki mydlane. Podobno szuka PRZYJACIELA. Złap ją, jeśli potrafisz. oh, what a crap.
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek