Strona główna » no title
, ,

no title

po raz kolejny zajrzałam do korporacyjnej poczty – i nic. nikt mnie nie szuka, nie wzywa, nie potrzebuje.
nawet w kwestii tak formalnej, jak podpisanie umowy za zaległe godziny. no cóż, pewnie zapomnieli.
tyle że dla mnie kilkaset złotych piechotą nie chodzi i – prawdę powiedziawszy – bardzo na nie liczyłam w tym miesiącu.
więc się chyba jednak przeliczyłam. wniosek – powinnam liczyć tylko na siebie.

szukając pozytywnych aspektów tego dnia, mogę stwierdzic, że owszem – pojawiły się.
poczta polska dostarczyła mi paczkę z wydawnictwa – zawartość: 3×3 egzemplarze autorskie.
no dobra, zawsze czuje coś na kształt… może nie dumy, ale pewnego rodzaju samozadowolenia.
miło widzieć konkretne, namacalne efekty swojej pracy. wtedy dociera do mnie sens tego, co robię.
i myślę, że warto, naprawdę warto.


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x