co jednak nie przeszkadza mi odczuwać frustracji
oraz innych farfocli mentalnych,
jakże typowych dla mnie i w ogóle.
nowi ludzie, nowe zlecenia, nowe powinności, nowy rok
i ja zupełnie-ta-sama, wcale nie-ulepszona , nie-apdejtowana i w ogóle.
ale to nic, jakoś będzie, jak zwykle.
potrzebuję jakiejś elan vital na najbliższe tygodnie.
tylko poważne oferty przyjmuję mailem.
Choć podstępuje na czoło jak morena
Zżera mnie trema, myślę o tym o czym nie powinienem
W tym momencie chyba się przekręcę
I coraz goręcej i pióro drży w ręce
Rozpoczęte dzieło i coś się zacięło
A ile to już lat minęło, od kiedy wszystko się zaczęło?
Rewolucja jak z mono do stereo.[
Wena, Kaliber 44]
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz