Strona główna » eviva l’arte, czyli pimp your face!
, ,

eviva l’arte, czyli pimp your face!

jako że dyżur w fabryce dobiega końca, wyłączam niniejszym maszynerię
i spieprzam stąd w podskokach, hopsasa!
w ramach akcji 'last minute’ idziemy zaraz gromadnie na billa violę,
bo cały ten artystyczny majdan zwija się już jutro i tyle będzie, musztarda po obiedzie.
no więc idziemy.
zahaczam Bubu na gmailu i się pytam grzecznie, czy reflektuje.
Bubu: – no idę, ale trzeba sie troszkę że tak powiem „pimp my face”
ja: – oeza, no to pimpuj się szybko!
dobra, ja też się pimpnę i grzywkę przyczeszę,
bo to przeca obcowanie z kurturom i sztukom jakby nie było…


 

 

 


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x