idę wytrącić się z równowagi.
idę tany-tany.
dlaczego nie mogę pozbyć się jej wtedy, gdy rozsądek jest zupełnie-nie-na-miejscu?
próbowałam sie upić, ale o dziwo – nie wyszło mi.
dostałam za to gwałtownego ataku cynizmu.
rzeczywistość w swej pospolitości wydała mi sie wręcz odrażająca.
na wszystko i wszystkich miałam tysiąc teorii, które oczywiście
wygłosiłam w drodze do domu, przedzierając sie przez chłodne, nocne powietrze.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Dodaj komentarz