
wracając do domu po trzeciej nad ranem – przystanęłam gdyż-ponieważ chodnik do mnie przemówił: czyli że droga życiowa, którą obrałam jest ze wszech miar słuszna, tak? aż tak?! oeza, muszę to jeszcze przemyśleć…
bydlę we mnie znowu nie chce spać. kaganiec mu kupię, smycz z rzemienia. czipa w ucho. elektrycznego pastucha wokół rozciągnę i będę patrzeć jak skwierczy z każdym zuchwałym krokiem. śpij, bydlę moje. bo kijem grzbiet wygarbuję i do drzewa przywiążę. na deszczu stać każę i wszystko inne. tylko zaśnijże mi,…

komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …
nagle zabrakło mi słów do opisania. czego? no… tego. chodzę po linie, choć raczej w powietrzu. rozwijam ją pośpiesznie, w rytm stawianych kroków. nie patrzę w dół. a co poza tym? nic. oprócz tego, że nie mam dłużej zamiaru karmić cudzego kota.oeza, chyba niedługo zacznę pisać szyfrem. komentarze ze starego…

poszłam do sklepu. sukienki już nie było. jakaś lafirynda tuż przede mną zdarła ją z plastikowej pani, urywając jej przy tym rączki. te kobiety są niemożliwe. jakaś tekstylna dzicz i swołocz. no doprawdy! pffff. …

chcę sukienkę. może być czarna. chcę sukienkę, ale nie umiem jej opisać. nie znam tych wszystkich dziwnych słów: karczek, stan, kontrafałda, plisa, falbanka, zaszewka. to znaczy niby znam, ale nie potrafię się nimi posługiwać. nie wiem, gdzie je umieścić. ale chcę sukienkę. taką żeby miała dekolt taki w łódeczkę, tak…

Groove is in the heart Ah-ah-ah-aha w nocy zatelefonowały do mnie Pi i Sigma z kosmosu.spałam. i nagle obudził mnie hałas. takie rytmiczne „szur, szur, szur” jakby ktoś miotłą zamiatał chodnik. chodzę z uchem po pokoju i patrzę na dźwięki. okazało się, że to był telefon. stacjonarny. z głośnika, którym…

ejno, normalnie rządzę w internecie! co drugie odwołanie do mojego bloga to hasło z wyszukiwarek: „jak zrobić ludziki z kasztanów” albo „ludziki z kasztanów zdjęcia”. oeza, czy wy naprawdę nie wiecie jak sie robi ludziki z kasztanów??? przecież to dziecinnie proste. zbiera się kasztany w pierwszą bezksiężycową noc po przesileniu…

halo, kochana. to dopiero początek jesieni, a tobie już spadają parametry życiowe? czy to aby przystoi młodej-zdolnej-energicznej wyszarpywać nad ranem każdą minutę snu? halo, kochana. świat na ciebie czeka. burz, niszcz, pal, gwałć i używaj. czy jakoś tak. póki co zastanawiam się nad wyborem pomiędzy magnezem, żeń-szeniem a lecytyną. chociaż…

Jest jesień – nie mogę rano wstać Jest jesień – cały dzień mógłbym spać Czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać? Pewnie nie wiesz? [Kazik, Jesień] * * * Mam znowu doła Znów pragnę śmierci Wracają stare lęki I nie mogę w nocy spać Ból przemijania Choroby, wojny, rozpacz.…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek