Strona główna » mizerykordia.
, ,

mizerykordia.

kiedy dopada mnie jeden z tych momentów, w których znowu nie mogę pojąć, uwierzyć i pogodzić się z tym wszystkim;
kiedy znów ta cała magma przestaje się we mnie mieścić i szuka ujścia przez oczy i usta;
kiedy zęby zaciskam mocniej niż pięści i powieki – wtedy kulę się w sobie i leżę. leżę i czekam.
czekam. czekam. czekam. niech to już minie. niech przejdzie. niech się we mnie zatrzaśnie na głucho.
niech przestanie drapać od środka. niech przestanie boleć. niech.
niech mnie.

tak się dać, cholera jasna.
i uwierzyć ci, że mamy po dwa serca.

co za bulszit, przecież ty nie masz żadnego.


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x