
dumnie wypinamy pierś i z nadzieją wypatrujemy Nowych Horyzontów…

modny strój to podstawa. zwłaszcza w mieście Breslau.

się lansujemy w ramionach Syda – wieża cisnień i wysokich napięc

wiele nowych twarzy…

szyk i styl

spacery po festiwalowych trotuarach

nowe znajomości z osobnikami o dziwnym kształcie

– dziwny gośc… – pomyślał Kumok i zachrumkał.

daj gofra. gofra mi daj.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz