Strona główna » horror vacui
, , ,

horror vacui

czasem myślę, że wolałabym jednak odbierać telefony, przesuwać na kasie towary, 
wypełniać rubryki i sumować tabelki, podnosić i opuszczać szlaban, strzyc włosy, uprawiać warzywa, 
szyć nogawki i kieszenie, sprzedawać i kupować, dokręcać śrubki, malować ściany, powozić tramwajem.
po ośmiu, dziesięciu czy dwunastu godzinach pracy – wracałabym do domu, do swojego życia.
a tak – siedzę. piszę. nie mogę się wyłączyć. nie mogę przestać myśleć.
jestem uzależniona. kocham to i nienawidzę. uciekam, choć nie umiem bez tego żyć.

i w końcu muszę to przyznać – siedzenie przed kompem dla osoby z adhd to udręka.
skupienie na jednej tylko rzeczy – pisanie tylko jednego tekstu – jest praktycznie niewykonalne.
żeby nie oszaleć, muszę mieć wszystkiego dużo i naraz. natłok bodźców. jak w wesołym miasteczku.
dopiero wtedy osiągam właściwe sobie częstotliwości. porażka.
sama sobie jestem upiornym króliczkiem z teledysku Pustek.

moim życiowym marzeniem jest bycie zen.
pusty stół. kartka papieru. ascetyczne skupienie tu i teraz.


męczę się kiedy męczę się kiedy męczę się kiedy męczę
kiedy zaczyna zaczynam zaczynam zaczyna zaczynam zaczyna zaczynam
kiedy to minie to minie to minie to minie mi minie mi minie mi minie
kiedy dopada odnowa zaczynam dopada to minie to słabość chwilowa


[Pustki, Słabość chwilowa]







komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl










Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x