środek ciężkości – punkt przyłożenia – moment przeniesienia

Rajmondo Lullo rzekł mi onego poranka: Gazowe światło dręczy kosmicznym niepokojem…

mopsy, książki dla dzieci, stwory wyobraźni, ilustracje i obrazki, koraliki, kropki i paski, briefy, spotkania, przetargi, produkty, koncepty, terminy, claimy i key visuale,

filc, papier, drewno, wełna, masa polimerowa, farby, kredki, pędzle i kleje,

tabletki, kapsułki, teksty, zapiski, rozmowy, decyzje, redukcje, czystki, pustki, wypełnienia,

układanki, zabawki, klocki, guziki, przypinki, nitki i igły, sny, pomysły i plany –

wszystko to, co trzyma mnie po jasnej stronie mocy, co pozwala mi iść słoneczną stroną ulicy,

co utrzymuje mnie na powierzchni, zmniejsza dług tlenowy i napędza mięśnie.

jestem jasna. jestem wyjaśniona. na tyle, na ile potrafię. w tym momencie.

oto rubikon, który przekroczyłam zwinnym partyzanckim susem

i teraz oto wysyłam wam pocztówki z drugiej strony mego mopsożelaznego piecyka.


we live on a mountain right at the topthere’s a beautiful view from the top of the mountain

every morning i walk towards the edge and throw little things off

like: car-parts, bottles and cutlery or whatever i find lying around

it’s become a habit. a way to start the day.

i go through this before you wake up.

so i can feel happier to be safe up here with you

it’s real early morning. no-one is awake.

i’m back at my cliff still throwing things off

i listen to the sounds they make on their way down

i follow with my eyes ’til they crash

imagine what my body would sound like slamming against those rocks

and when it lands will my eyes be closed or open?

i’ll go through all this before you wake up

so i can feel happier to be safe up here with you

18-07-2011
——————————————
archiwalne komentarze z zazie-dans-le-metro.blog.pl:

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top