
wieczór. już zamknięte wszystkie wesołe miasteczka. siadam przed komputerem, trzymając ostrożnie w dłoni pusty kubek z suchą torebką zielonej herbaty. biorą pierwszy łyk. a raczej nie biorę, orientując się, że nie zalałam herbaty wodą. wstaję, idę do kuchni. po drodze niechcący kopię porcelanową miskę Miszura. pęka na pół. myślę sobie,…
" czasem myślę, że wolałabym jednak odbierać telefony, przesuwać na kasie towary, wypełniać rubryki i sumować tabelki, podnosić i opuszczać szlaban, strzyc włosy, uprawiać warzywa, szyć nogawki i kieszenie, sprzedawać i kupować, dokręcać śrubki, malować ściany, powozić tramwajem. po ośmiu, dziesięciu czy dwunastu godzinach pracy – wracałabym do domu, do…

jestem jakaś niewyraźna. na podobieństwo pogody i reszty atrybutów przedwiośnia. self-esteem i samopoczucie ogólne mam wprost proporcjonalne do ilości napisanego tekstu i odwrotnie proporcjonalne do ilości przyswojonych kalorii. innymi słowy – dużo pracuję i dużo się odchudzam. aktualnie nurtuje mnie zagadnienie w stylu – dlaczego jedni są po prostu piękni…


nasz klub książkowy ma już ponad 2 lata i nieustannie ewoluuje. pijemy coraz mniej alkoholu, unikamy skandali obyczajowych, nie wszczynamy już tylu bójek. wygląda na to, że coraz bardziej chodzi nam o czytanie książek. a może po prostu się starzejemy? ;) tym razem powróciłyśmy do korzeni, do gołego muru, do…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu jak na psa nie zsocjalizowanego pomiędzy 3 a 5 oraz 8 a 12 tygodniem życia (z mózgiem – według podręczników – obezwładnionym przez wyprodukowane w nadmiarze hormony strachu) podczas swego trzeciego w życiu spaceru Miszur prezentuje się całkiem…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu to że Kumok lubi się pokazać tu i ówdzie oraz od niechcenia zadać szyku – wiadomo nie od dziś. jednakże Miszur wiódł do tej pory żywot nieco pokątny, wysoce umowny i niejako półgębkiem. skrywany przed światem pełnym zarazków i…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Miszurek skończyła własnie pół roku – jednak tak samo jak Kumok – długo chorowała już „na starcie” i przechodziła wielogtygodniowe leczenie (ale zupełnie na co innego – mamy więc pełne spektrum mopsich chorób i przypadłości wieku dziecięcego) – skutkiem…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu – Słuchajcie dziewczynki, jest sprawa. Mamusia musi napisać teraz zajebiście ważny tekst i ma na to tylko godzinę, rozumiecie? Dlatego bądźcie kochane i grzeczne. Tylko godzinkę, dobrze? Miszur: – Cyli ze co? Idziemy na spacelek? S piłeckom?! Kumok: …

prima aprilis. czyli że ma być jakiś żarcik. no to mamy problem, bo jest mi tak kurwa nie do śmiechu jak nigdy. marzec jak zwykle sponiewierał nas wszystkich do tego stopnia, że póki co czerpiemy radość głównie z oddychania i reszty procesów życiowych. zaprawdę powiadam wam, cieszcie się swoimi organizmami…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek