un, deux, trois… 1,2,3… pomyśl sobie o sierpniu. sprzed roku. dwóch.
jak stoisz po kolana w błękitnej wodzie, po kostki w mokrej trawie, na gorącym piasku.
z czerwonymi paznokciami, na równo ułożonej kotce brukowej. jest ci gorąco, masz focha,
jesteś szczęśliwa. wkurwiona. zmęczona. zakochana. nie masz kasy. masz psa. dziewczynę.
męża. kredyt. dwie kreski na teście ciążowym. mrożoną kawę. ból gardła. świeci słońce.
chcesz na wakacje. albo właśnie z nich wróciłaś. dzieciak ci rzyga. sterta prania czeka w łazience.
szefowa to kretynka. chcesz nowe buty. dwie pary. odchudzasz się. jest lato. jest sierpień.
myśl teraz o wszystkich minionych sierpniach.
myśl o słońcu palącym na brąz dziewczęcą skórę. o pyle osiadającym na twarzy.
o ogniu palącym ich włosy. o walących się murach miasta miażdżących ich drobne kości.
o kawałkach żelaza rozrywających na strzępy ich słodkie ciepłe ciała.
myśl o nich. każdego lata.
Zośka i święto słoneczników [czytaj]


Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.




Dodaj komentarz