strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu
(zaległa notka z marca 2013)
nie ma nic słodszego niż śpiący mopsik. mówię wam.
mały śpiący mopsik. najlepiej o poranku. w waszym łóżku.
mały śpiący mopsik jest cieplutki i wydziela zapach owsianego ciasteczka
posmarowanego grubo masłem i miodem.

widzieliście kiedyś owsiane ciasteczko, które chrapie?
i nie tylko chrapie, ale także jęczy, sapie, beka, kwili, pierdzi, mlaska i przebiera we śnie nóżkami.
wyciągnijcie teraz swoją zaspana rękę…

i pomasujcie mopsika po miękkim, pękatym i ciepłym brzuszku…
mopsik zacznie się leniwie przeciągać i…

prostować swoje krzywe krótkie nóżki, przebierając małymi paluszkami.
to jest dobry początek dnia. to jest początek dobrego dnia.
waszego i mopsika.
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz