krajobraz po bitwie

no dobra, różowy orzeł wylądował i pewnie stopi się w majowym słońcu na słodko-mdłą magmę,
tymczasem ja, mili państwo, dopiero mam zamiar się przelecieć. a raczej odbić od dna,
na którym się znalazłam przez swoje liczne zaniechania ostatnich miesięcy.
wychodzę z depresji bogatsza o jakże cenne przemyślenia natury egzystencjalnej
i doszczętnie spłukana finansowo.

looks-like-a-job-for-superman

zaaferowana własnym niedowładem psychicznym, zdawałam się nie zauważać, że –
ujmując rzecz eufemistycznie – zaczął mi się palić zawodowy grunt pod nogami,
który nie gaszony przez kilka miesięcy przerodził się w regularny pożar dupy.
copywriter z płonącą dupą wygląda może i efektownie – niczym mknąca po niebie kometa halleya –
ale sami przyznacie, że znacznie ubywa mu tak zwanej zajebistości.
zaś copywriter, który nie jest wypełniony po brzegi bulgoczącym samozadowloleniem,
ekstatycznie pomysłowy i euforycznie zajarany własnymi konceptami kreatywnymi,
a do tego przestał wierzyć w swoje wewnętrzne super oraz ekstra,
staje się zwykłą ciężką maszyną do pisania.

więc sami rozumiecie. wycofałam się dyskretnie i pozamiatałam po sobie.
nie odebrałam kilku ważnych telefonów, nie podjęłam się kilku dużych projektów,
olałam wszystko, co było do olania, zaprzepaściłam milion szans
i straciłam wszystko, co było do stracenia.

na dziś dzień mogę zaświadczyć, że z opresji depresji wyszłam cało.
i co teraz?
chciałabym wrócić, ale nie mam gdzie. chciałabym iść, ale dokąd?
może wytyczyć nową ścieżkę kariery zawodowej?

 

jeśli znacie jakieś krzepiące “succes story” o tym, jak ktoś się podniósł z dna
zawodowego, finansowego i moralnego, to chętnie je przeczytam. serio.
dziękuję.

 

empire_needs_me

 

 

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

4 Comments

  1. Olga Zazie PL7 maja 2013

    Kasia, napisałam maila! :*

    Odpowiedz
  2. joe7 maja 2013

    z dystansem, acz uważnie rozejrzyj się dokoła. Czasem nowa optyka działa cuda

    Odpowiedz
  3. Kasia Roz7 maja 2013

    Zaz.ja mam pomysl!
    Roz

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top