an eye for optical theory

co mnie ostatnio zajmuje?
robię zaocznie specjalizację z lalczanej okulistyki i irydologii malowanej:

oczy

oto świeżutka porcja ręcznie malowanych eye chipów dla moich lalek Blythe

 

zaś pozostając w temacie zaocznej okulistyki – przedstawiam mój dzisiejszy zakup:

oko

wybrałyśmy się dzisiaj na zakupy warzywne i okazały się oneż bardzo owocne.
pomarudziłam i Syd mi kupiła w sklepie „wszystko za pińć zeta” – gumowe oko oraz szklany klosz.

 

PS.

jako dziecko czytałam fascynującą książkę Arkadego Fiedlera „Ryby śpiewają w Ukajali”.
wyobraźcie sobie moje wzruszenie, gdy dzisiaj znalazłam te ryby na straganie pod Halą Banacha:

rybka powiedziała, że zwie się Wanda i że możemy się nieźle zabawić.
uwierzyłam jej, ale i tak nie miałam 25 zł. więc wróciłam do domu jak niepyszna.

 

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

20 Comments

  1. Porcelina27 czerwca 2013

    Te gały są przepiękne. Zrobiłabym z nich naszyjnik.

    Odpowiedz
  2. viki26 czerwca 2013

    mnie rozczula w Waszym związku ten „patriarchat” :Zazie prosi- Syd kupuje, albo nie;)))
    lofUobie:PPP

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      och nie! żaden patriarchat! :)) po prostu ja aktualnie nie mam grosza przy duszy ;P

      Odpowiedz
      1. viki26 czerwca 2013

        cicho! nie psuj mi tego pięknego obrazka ;PPP

        Odpowiedz
  3. Margota26 czerwca 2013

    E tam.Dwie gałki oczne są przereklamowane! Kto to w ogóle widział?

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      … może masz rację ;>

      Odpowiedz
  4. Harey Kelvin26 czerwca 2013

    a to oko because robi? może świeci chociaż po potrząśnięciu? bo nie wiem, w jakim celu można by je nabyć :-)

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      oko – zamknięte w kauczukowej kuli – po uderzeniu o podłogę mruga różnokolorowym światłem oraz brokaci się zacnie. oko to wraz z kloszem stanowić będzie kolejny eksponat w moim miniaturowym bestiarium i gabinecie osobliwości prof. Jakoba von Burkhardta

      Odpowiedz
      1. as27 czerwca 2013

        Zawsze mnie ciekawi co na Twój gabinet osobliwych osobliwości powiedziałby Jacob Burkhardt?

        Odpowiedz
  5. Foksal26 czerwca 2013

    ja niedawno w grzebalni widziałam porcelanową lalkę – blond sploty, błekitne oczy, romantyczna suknia. cudo. w dodatku tańczyła, ale nue było baterii. pognałam do kiosku, kupiłam baterię i obe z paną w grzebalni doznałyśmy szoku, bo okazało się, że owszem, lalka tańczy, ale jednoczesnie spiewa przebój „Barbie girl”, cos takiego jak ta ryba :)
    nie kupiłam, żeby własnemu dziecku psychiki nie zniszczyć,choc była przecudna.

    Odpowiedz
    1. Foksal26 czerwca 2013

      P.S. a to oko coś robi? może świeci chociaż po potrząśnięciu? bo nie wiem, w jakim celu można by je nabyć :-)

      Odpowiedz
    2. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      mogłaś kupić dla siebie, a dziecku pokazałabyś dopiero po ukończeniu 18 roku życia!

      Odpowiedz
      1. Foksal26 czerwca 2013

        nie mogłam, ta muzyczka zupełnie sprofanowała tę lalkę :-)

        Odpowiedz
  6. Aśka26 czerwca 2013

    Ktoś tu jest widzę naciągaczką na klosze i gałki oczne :-))))

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      Gałek ocznych nigdy za wiele! :)

      Odpowiedz
  7. Patti26 czerwca 2013

    imponujący zbiór ócz :)

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

      to dopiero początek :>

      Odpowiedz
  8. Aśka26 czerwca 2013

    Gumowe oko było razem z kloszem po pięć zeta?
    bo jak nie, to przepłacone.

    Odpowiedz
    1. Patti26 czerwca 2013

      no właśnie ….bo tam jak piszą że wszystko p 2,99 to co złapię w łapy kosztuje więcej…….to , to jakieś oszustwo jest….:)

      Odpowiedz
      1. zazie.com.pl26 czerwca 2013

        gumowa oko za 5 zł, a klosz za 6 zł. no ale i tak się opyla, bo jest ekstra! :)) chciałam jednak dwie gałki oczne, ale Syd zgodziła się tylko na dwa klosze, co i tak czyni ją najukochańszą :)))

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top