Podziemne Życie Lalek || podskórne życie Zazie

Zostawię Was jeszcze przez chwilę sam na sam z lalkami, które niedawno odwiedziłam w podziemiach warszawskiego Teatru Lalka. Sama zaś siedzę odludnie w swojej zagraconej komórce, zaryglowana, w ostatniej izbie, na samym końcu ciemnego korytarza, z dala od wszystkiego. Siedzę i myślę, co dalej. Oraz gdzie. Ale to już przecież wiecie, pisałam Wam. Muszę jeszcze dodać, dla porządku, że prezydent Naszej Najjaśniejszej ani mnie ziębi, ani grzeje. Jest mi już dokładnie wszystko jedno. Urząd Skarbowy przysłał mi wczoraj pismo, że za 2013 rok jestem państwu winna jeszcze 1400 zł i mam 7 dni na zapłacenie. Państwo nie jest mi winne nic, bo niby z jakiej racji? Była pani wicepremier mówi, że za 6 tysięcy to pracuje co najwyżej złodziej albo idiota. Prezydent mówi, że emigracja to nie dramat, tylko szansa.

Więc z czym ja mam właściwie problem? Przecież gdybym się bardziej postarała, to mogłabym zostać i Napoleonem. Przecież nawet ja nosiłam buławę w tornistrze, ale ją pewnie wyjebałam zaraz po zakończeniu roku szkolnego pierwszej klasy, bo mi się bidon z piciem nie mieścił.
Sama jestem sobie winna.

a tymczasem lalki, bardzo proszę:

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

„Demiurgos – mówił mój ojciec – nie posiadł monopolu na tworzenie – tworzenie jest przywilejem wszystkich duchów. Materii dana jest nieskończona płodność, niewyczerpana moc życiowa i zarazem uwodna siła pokusy, która nas nęci do formowania. W głębi materii kształtują się niewyraźne uśmiechy, zawiązują się napięcia, zgęszczają się próby kształtów.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Cała materia faluje od nieskończonych możliwości, które przez nią przechodzą mdłymi dreszczami.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Czekając na ożywcze tchnienie ducha, przelewa się ona w sobie bez końca, kusi tysiącem słodkich okrąglizn i miękkości, które z siebie w ślepych rojeniach wymajacza.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Pozbawiona własnej inicjatywy, lubieżnie podatna, po kobiecemu plastyczna, uległa wobec wszystkich impulsów – stanowi ona teren wyjęty spod prawa, otwarty dla wszelkiego rodzaju szarlatanerii i dyletantyzmów, domenę wszelkich nadużyć i wątpliwych manipulacji demiurgicznych.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Materia jest najbierniejszą i najbezbronniejszą istotą w kosmosie. Każdy może ją ugniatać, formować, każdemu jest posłuszna.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Wszystkie organizacje materii są nietrwałe i luźne, łatwe do uwstecznienia i rozwiązania. Nie ma żadnego zła w redukcji życia do form innych i nowych. Zabójstwo nie jest grzechem.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Jest ono nieraz koniecznym gwałtem wobec opornych i skostniałych form bytu, które przestały być zajmujące. W interesie ciekawego i ważnego eksperymentu może ono nawet stanowić zasługę. Tu jest punkt wyjścia dla nowej apologii sadyzmu.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Mój ojciec był niewyczerpany w gloryfikacji tego przedziwnego elementu, jakim była materia.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

– Nie ma materii martwej – nauczał – martwota jest jedynie pozorem, za którym ukrywają się nieznane formy życia. Skala tych form jest nieskończona, a odcienie i niuanse niewyczerpane.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

Demiurgos był w posiadaniu ważnych i ciekawych recept twórczych. Dzięki nim stworzył on mnogość rodzajów, odnawiających się własną siłą. Nie wiadomo, czy recepty te kiedykolwiek zostaną zrekonstruowane. Ale jest to niepotrzebne, gdyż jeśliby nawet te klasyczne metody kreacji okazały się raz na zawsze niedostępne, pozostają pewne metody illegalne, cały bezmiar metod heretyckich i występnych.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

 

– Zbyt długo żyliśmy pod terrorem niedościgłej doskonałości Demiurga – mówił mój ojciec – zbyt długo doskonałość jego tworu paraliżowała naszą własną twórczość. Nie chcemy z nim konkurować. Nie mamy ambicji mu dorównać.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Chcemy być twórcami we własnej, niższej sferze, pragniemy dla siebie twórczości, pragniemy rozkoszy twórczej, pragniemy – jednym słowem – demiurgii.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Lecz ojciec mój rozwinął tymczasem program tej wtórej demiurgii, obraz tej drugiej generacji stworzeń, która stanąć miała w otwartej opozycji do panującej epoki. – Nie zależy nam – mówił on – na tworach o długim oddechu, na istotach na daleką metę.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015
Nasze kreatury nie będą bohaterami romansów w wielu tomach. Ich role będą krótkie, lapidarne, ich charaktery – bez dalszych planów.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Często dla jednego gestu, dla jednego słowa podejmiemy się trudu powołania ich do życia na tę jedną chwilę.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Przyznajemy otwarcie: nie będziemy kładli nacisku na trwałość ani solidność wykonania, twory nasze będą jak gdyby prowizoryczne, na jeden raz zrobione.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Jeśli będą to ludzie, to damy im na przykład tylko jedną stronę twarzy, jedną rękę, jedną nogę, tę mianowicie, która im będzie w ich roli potrzebna. Byłoby pedanterią troszczyć się o ich drugą, nie wchodzącą w grę nogę. Z tyłu mogą być po prostu zaszyte płótnem lub pobielone.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Naszą ambicję pokładać będziemy w tej dumnej dewizie: dla każdego gestu inny aktor. Do obsługi każdego słowa, każdego czynu powołamy do życia innego człowieka. Taki jest nasz smak, to będzie świat według naszego gustu.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Demiurgos kochał się w wytrawnych, doskonałych i skomplikowanych materiałach, my dajemy pierwszeństwo tandecie. Po prostu porywa nas, zachwyca taniość, lichota, tandetność materiału.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Czy rozumiecie – pytał mój ojciec – głęboki sens tej słabości, tej pasji do pstrej bibułki, do papier mâché , do lakowej farby, do kłaków i trociny?

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

To jest – mówił z bolesnym uśmiechem – nasza miłość do materii jako takiej, do jej puszystości i porowatości, do jej jedynej, mistycznej konsystencji. Demiurgos, ten wielki mistrz i artysta, czyni ją niewidzialną, każe jej zniknąć pod grą życia.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

My, przeciwnie, kochamy jej zgrzyt, jej oporność, jej pałubiastą niezgrabność. Lubimy pod każdym gestem, pod każdym ruchem widzieć jej ociężały wysiłek, jej bezwład, jej słodką niedźwiedziowatość.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

– Słowem – konkludował mój ojciec – chcemy stworzyć po raz wtóry człowieka, na obraz i podobieństwo manekinu.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Figury panopticum, moje panie – zaczął on – kalwaryjskie parodie manekinów, ale nawet w tej postaci strzeżcie się lekko je traktować. Materia nie zna żartów. Jest ona zawsze pełna tragicznej powagi. Kto ośmiela się myśleć, że można igrać z materią, że kształtować ją można dla żartu, że żart nie wrasta w nią, nie wżera się natychmiast jak los, jak przeznaczenie?

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Czy przeczuwacie ból, cierpienie głuche, nie wyzwolone, zakute w materię cierpienie tej pałuby, która nie wie, czemu nią jest, czemu musi trwać w tej gwałtem narzuconej formie, będącej parodią?

 

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Czy pojmujecie potęgę wyrazu, formy, pozoru, tyrańską samowolę, z jaką rzuca się on na bezbronną kłodę i opanowuje, jak własna, tyrańska, panosząca się dusza?

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Nadajecie jakiejś głowie z kłaków i płótna wyraz gniewu i pozostawiacie ją z tym gniewem, z tą konwulsją, z tym napięciem raz na zawsze, zamkniętą ze ślepą złością, dla której nie ma odpływu.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Tłum śmieje się z tej parodii. Płaczcie, moje panie, nad losem własnym, widząc nędzę materii więzionej, gnębionej materii, która nie wie, kim jest i po co jest, dokąd prowadzi ten gest, który jej raz na zawsze nadano.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Tłum śmieje się. Czy rozumiecie straszny sadyzm, upajające, demiurgiczne okrucieństwo tego śmiechu? Bo przecież płakać nam, moje panie, trzeba nad losem własnym na widok tej nędzy materii, gwałconej materii, na której dopuszczono się strasznego bezprawia.

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Stąd płynie, moje panie, straszny smutek wszystkich błazeńskich golemów, wszystkich pałub, zadumanych tragicznie nad śmiesznym swym grymasem.

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Oto jest anarchista Luccheni, morderca cesarzowej Elżbiety, oto Draga, demoniczna i nieszczęśliwa królowa Serbii, oto genialny młodzieniec, nadzieja i duma rodu, którego zgubił nieszczęsny nałóg onanii. O, ironio tych nazw, tych pozorów!

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Czy jest w tej pałubie naprawdę coś z królowej Dragi, jej sobowtór, najdalszy bodaj cień jej istoty? To podobieństwo, ten pozór, ta nazwa uspokaja nas i nie pozwala nam pytać, kim jest dla siebie samego ten twór nieszczęśliwy. A jednak to musi być ktoś, moje panie, ktoś anonimowy, ktoś groźny, ktoś nieszczęśliwy, ktoś, co nie słyszał nigdy w swym głuchym życiu o królowej Dradze…

 

 

wystawa podziemne życie lalek, teatr lalka, warszawa maj 2015

Czy słyszeliście po nocach straszne wycie tych pałub woskowych, zamkniętych w budach jarmarcznych, żałosny chór tych kadłubów z drzewa i porcelany, walących pięściami w ściany swych więzień?”

 

 

[Bruno Schulz, Traktat o manekinach albo wtóra księga rodzaju]

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top