[recenzja] Dermedic, Linum (emolient) kojący krem nawilżający

Czy kojący krem nawilżający (emolient) Linum marki Dermedic jest w stanie poradzić sobie z przesuszeniem i łuszczeniem skóry trądzikowej po kuracji miejscowymi retinoidami (Atrederm) i odbudować jej warstwę hydrolipidową bez ryzyka zapchania porów?

cena: od 19 zł [klik]

 

Do zakupu tego kremu skusił mnie olej lniany w jego składzie (tak dumnie podkreślany przez producenta), bo kilka lat temu ten właśnie olej – nalewany na dłonie bezpośrednio z butelki i wmasowywany w twarz – uratował moją skórę po zabawach z kwasem salicylowym, przynosząc natychmiastową ulgę popękanej, wysuszonej, zaczerwienionej i bolącej jak jasny piorun facjacie, którą szczodrze potraktowałam kolejnym wynalazkiem na pryszcze. Nie wiem, czy teraz liczyłam na to samo, ale po kuracji Atredermem moja skóra zdecydowanie potrzebowała ukojenia, nawilżenia i emolientowej “miękkkiej bezpiecznej kołderki”, pod którą mogłaby się spokojnie wygoić. Skwalan i masło shea w opisie kojącego kremu nawilżającego Linum brzmiały bezpiecznie i zachęcająco…

… dopóki się nim nie posmarowałam.

O święci pańscy i inne siły piekielne!!! Ja wiem, że mam podrażnioną skórę, ale dlaczego u licha krem, który ma ją łagodzić tak potwornie szczypie i piecze?!!! Co w nim jest?!!

Spokojnie, szczypało tylko przez chwilę i na samym początku, co nie znaczy, że reszta tej opowieści okazała się sielanką dla mojej skóry.

recenzje kosmetyków, opinie o kosmetykach, Dermedic Linum emolient, kojący krem nawilżający

 


Jeśli nie interesuje Cię analiza składu tego kosmetyku, przeskocz od razu do mojej recenzji: OPINIA ZAZIE


 

recenzje kosmetyków, opinie o kosmetykach, Dermedic Linum emolient, kojący krem nawilżający

Dermedic, Linum (emolient) kojący krem nawilżający

Analiza składu INCI – według kolejności składników podanej przez producenta:

Aqua (Water) – woda jest jednym z bazowych składników większości kosmetyków, przeważnie zajmując pierwsze miejsce na liście INCI podawanej przez producenta na opakowaniu produktu. Procentowy udział wody w kosmetyku może dochodzić nawet do 90%, ale pamiętajmy, że im więcej wody, tym mniej substancji czynnych i tym mniej “treściwa” jest formuła kosmetyku. Np. w kremach nawilżających woda, hydrolaty i wyciągi roślinne stanowią ok. 50-70% całego produktu. Woda nie tylko stanowi o konsystencji produktu, ale także jest nośnikiem substancji aktywnych, rozpuszczalnikiem dla niektórych składników oraz rozcieńczalnikiem. Woda jest podstawą tzw. fazy wodnej wszystkich emulsji kosmetycznych. Musi być biologicznie i chemicznie czysta (wolna od bakterii, grzybów, minerałów), co w praktyce oznacza wodę demineralizowaną, destylowaną lub dejonizowaną. Dodatkowo w kosmetyku może znajdować się woda termalna (więcej…)

Isocetyl Stearate – Emolient półtłusty: tworzy na powierzchni skóry i włosów ochronny, natłuszczający film, który zapobiega utracie nawilżenia, zmiękcza i wygładza. W kosmetykach pełni funkcję polepszacza konsystencji i aplikacji. Ekstremalnie komedogenny: zatyka pory skóry, może nasilać problemy trądzikowe, powodować stany zapalne i zaskórniki.   (więcej…)

PEG-100 Stearate – Substancja powierzchniowo czynna; emulgator tworzący emulsje O/W. Substancja pianotwórcza, stabilizująca, a także modyfikator właściwości reologicznhych (poprawia konsystencję, powodując wzrost lepkości) w preparatach myjących. Składnik warstwy okluzyjnej, pozostaje na skórze. Może lekko zapychać.  (więcej…)

Glyceryl Stearate –  Emolient natłuszczający i wygładzający; nawilża, tworząc warstwę okluzyjna na powierzchni skóry (lub włosów). Pełni też rolę emulgatora w kosmetyku, tworząc i stabilizując emulsje. Stosowany w stanie czystym na skórę może być komedogenny (zatyka pory i tworzy zaskórniki). (więcej…)

Glycerin – Glycerin (Glycerol) – Hydrofilowa substancja intensywnie nawilżająca; przenika do przestrzeni międzykomórkowej i tam wiąże cząsteczki wody; jest też promotorem przenikania – ułatwia transport substancji aktywnych w głąb skóry. Pełni też funkcję humektantu, zapobiegając wysychaniu i krystalizacji kosmetyku. To nieprawda, że ma niski potencjał komedogenny i alergizujący: najnowsze badania dowodzą, że gliceryna jest nie tylko komedogenna (zapycha pory, a w wielu kosmetykach jej stężenie przekracza 15%, co sprawia, że zaczyna chłonąć wodę z głębszych warstw naskórka i zarazem blokuje pobieranie wody z zewnątrz, przez co zamiast nawilżać – zaczyna skórę przesuszać. ) Ponadto jest aknegenna (powoduje wzrost aktywności bakterii bytujących w sebum i martwym naskórku, co prowadzi do stanów zapalnych i zmian trądzikowych). Także jeśli wykluczyłaś już wszystko, co może Cię zapychać i pogarszać stan Twojej cery, przyjrzyj się dokładniej glicerynie, która znajduje się w większości kosmetyków dostępnych na rynku.  (więcej…)

Butirospermum Parkii (Shea Butter) – Masło shea – olej z afrykańskiego masłosza; bogate w witaminy A i E ; odżywia, natłuszcza, działa przeciwzmarszczkowo, tworzy delikatny film na skórze i chroni ją przed słońcem, mrozem, wiatrem. Bezpieczny dla cery delikatnej i tłustej, niekomedogenny (nie zatyka porów); przyspiesza gojenie się ran, podrażnień, stanów zapalnych i poparzeń słonecznych.   (więcej…)

Methylpropanediol – Rozpuszczalnik i promotor przenikania substancji aktywnych; działa również nawilżająco.  (więcej…)

Cetyl Alcohol – Syntetyczny emolient suchy; pośrednio nawilża, zmiękcza i wygładza, tworząc na skórze i włosach warstwę okluzyjną (zapobiegającą odparowywaniu wody). Jest emulgatorem w kosmetyku, poprawia jego konsystencje i daje poślizg. Jest komedogenny – zatyka pory i powoduje powstawanie zaskórników.  (więcej…)

Linum Usitatissimum Seed Oil – Olej lniany:  zawiera: kwasy alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy, nasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E. Działa przeciwzapalnie, przeciwzaskórnikowo, rozmiękczająco, przeciwświądowo: polecany do skóry tłustej, pękającej, skłonnej do zapaleń. Pobudza procesy regeneracji skóry właściwej i naskórka, rozmiękcza strupy, przyśpiesza gojenie oparzeń, odleżyn, owrzodzeń, ropni. Uwaga! Olej lniany jest nieodporny na wysoka temperaturę: nie należy go podgrzewać! Ponadto w wyższych stężeniach powoduje wysuszanie skóry, dlatego zaleca się go mieszać z innym olejem roślinnym (np. jojoba). (więcej…)

Squalane – Skwalan (stabilna postać nasycona Skwalenu):  naturalny składnik ludzkiego sebum – wytwarzany w organizmie do 25 r.ż., potem w deficycie. Dlatego też jego stosowanie po 25. roku życia znacząco poprawia kondycję skóry dojrzałej. Jest lekkim olejkiem, łatwo się wchłania, bez pozostawiania tłustej warstwy. Jest składnikiem spoiwa międzykomórkowego, zapobiegając TWWL i zapewniając prawidłowe nawilżenie skóry. Chroni też skórę przed inwazją bakterii i grzybów oraz przed działaniem promieniowania UV, działa przeciwzapalnie i goląco. Skwalan to również antyoksydant, chroniący lipidowe struktury skóry przed utlenianiem i wolnymi rodnikami. Działa nawilżająco, wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry, lekko natłuszcza. Jest dobrym promotorem przenikania: jako drobna cząsteczka dobrze penetruje do głębszych warstw skóry i stanowi bardzo dobry nośnik dla składników biologicznie aktywnych rozpuszczalnych w tłuszczach. Nie jest komedogenny, nie zatyka porów. (więcej…)

Aluminum Starch Octenylsuccinate – Substancja czynna: absorbuje nadmiar sebum, matuje i wygładza. Tworzy warstwę okluzyjną na powierzchni skóry – może działać komedogennie: zapychac pory i powodować zaskórniki. Pełni również funkcję regulatora lepkości. Może wywoływać alergie i podrażnienia.    (więcej…)

Ethylhexylglycerin – Półsyntetyczny konserwant wspomagający działanie innych konserwantów w produkcie; łagodny humektant – nawilża i wspomaga działanie zawartych w kosmetyku emolientów. Rzadko, ale może podrażniać (zwłaszcza oczy)  (więcej…)

Cyclopentasiloxane – Silikon lotny, syntetyczny emolient, wygładza i zmiękcza, może wypełniać drobne zmarszczki. Daje jedwabiste odczucie i poślizg podczas aplikacji kosmetyku, zmniejsza tłustość warstw okluzyjnych, wyparowuje ze skóry po aplikacji. Ponoć nie zapycha porów   (więcej…)

Dimethiconol –  Polimer silikonowy (potocznie:  silikon), sam nie ma właściwości pielegnacyjnych; jest emolientem suchym – tworzy na skórze film; wygładza i wypełnia zmarszczki skóry. Najczęściej stosowany w podkładach do makijażu, produktach do opalania oraz kosmetykach kondycjonujących i stylizujących włosy. Ogólnie uznawany za bezpieczny, ale ponieważ silikony o małej masie cząsteczkowej mogą wchłaniać się do organizmu, należy ograniczyć ich stosowanie. (więcej…)

Acrylates/C10-30 / Alkyl Acrylate Crosspolymer – Mikroplastik! Kopolimer zagęszczająca i żelująca, zwiększająca lepkość i filmotwórcza, stosowana w kosmetykach ochronnych i wodoodpornych, mi.in. do opalania i makijażu, oraz myjących włosy i skórę. Zapobiega odparowywaniu wody, tworzy okluzję, mocno wygładzając i przylegając do powierzchni. Nabłyszcza i nadaje aksamitną powłokę. Może działać komedogennie w dużych stężeniach, zatykać pory skóry, z reguły jednak znajduje się w kosmetykach w małych ilościach. Składnik może uwalniać szkodliwy kwas metakrylowy. (więcej…)

Triethanolamine – Regulator pH kosmetyku. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia oczy, przyczynia się do wysuszenia skóry, i włosów. Może być toksyczny jeśli jest wchłaniany przez ciało przez dłuższy czas.  (więcej…)

EDTA – Kwas wersenowy: jedna z najsilniej działających substancji chelatowych – wiąże i maskuje kationy metali w kosmetykach, co zapobiega ewentualnemu psuciu produktów, zmianie koloru, zapachu i konsystencji. Ma właściwości regulujące pH. Nie należy stosować kosmetyków zawierających tę substancję podczas stosowania leków z cynkiem, żelazem, miedzią, glinem, bizmutem itp, ponieważ składnik wiąże jony metali, odradza się również podczas przyjmowania antybiotyków. Niezalecany w kosmetykach nanoszonych za pomocą rozpylaczy ze względu na możliwość drażnienia błon śluzowych i układu oddechowego. Substancja drażniąca dla oczu. EDTA w połączeniu ze związkami azotowymi, tworzy nitrozaminy, które mają działanie rakotwórcze. (więcej…)

Phenoxyethanol – Konserwant zabezpieczający produkt przed rozwojem mikroorganizmów, a także rozpuszczalnik innych konserwantów (np. parabenów) oraz substancji zapachowych. Budzi wiele kontrowersji: działa drażniąco i rzekomo przenika do krwioobiegu, w Europie dopuszczony w kosmetykach w stężeniu do 1%, całkowicie zakazany w kosmetykach na terenie Japonii. Ceniony i uznawany za bezpieczny na rynku farmaceutycznym (główny składnik Octeniseptu w stężeniu 2%) jako skuteczna substancja odkażająca: niszczy bakterie, grzyby, drożdżaki, pierwotniaki i wirusy. (więcej…)

Iodopropynyl Butylcarbamate – Syntetyczny konserwant: bakteriocyd i fungicyd. Przedłuża trwałość kosmetyków, zapobiega namnażaniu drobnoustrojów, bakterii, pleśni i grzybów. Działa silnie alergizująco. Substancja toksyczna. Niezalecana w produktach dla dzieci oraz w formie aerozoli, rozpylaczy, a także we wszelkich produktach do stosowania na okolice, bądź bezpośrednio na błony śluzowe, oczy, usta, jama ustna, nos. (więcej…)


Przejrzyj swoje produkty do pielęgnacji i dowiedz się, co w nich siedzi:

INCI Encyklopedia Zazie - Poznaj składy swoich kosmetyków, szkodliwe składniki, niebezpieczne kosmetyki



OPINIA ZAZIE o: Dermedic, Linum (emolient) kojący krem nawilżający

Ileż ja się naszukałam tego cudownego oleju lnianego w składzie kremu Linum to tylko ja wiem! :D Ale jest, w końcu go znalazłam… na 8 (ósmej) pozycji. Serio? Ja rozumiem, że fizycznie i chemicznie nie mógł być na pierwszej, ale kompletnie nie kumam, dlaczego trzy pierwsze pozycje INCI zajmują stearyniany?? Co jest w nich takiego zajebistego, że wydały się producentowi tego kremu absolutnie niezbędne do ukojenia bardzo suchej, atopowej i podrażnionej skóry? Czy to, że są komedogenne i mogą wywoływać stany zapalne skóry?

recenzje kosmetyków, opinie o kosmetykach, Dermedic Linum emolient, kojący krem nawilżający

Jasne, że nie będę się kłócić, bo nie jestem chemikiem, ale dziwi mnie ten skład, który na pierwszym miejscu stawia składniki niezbyt przyjazne skórze. Potem dla osłody dodaje masło shea, olej lniany i skwalan, a póxniej znowu: jeb! silikony, filmotwórcze kopolimery akrylowe i cały zestaw konserwantów.

Krem jest śliski i tłusty, pozostawia na skórze niezbyt komfortowy film, a proporcje nawilżania do natłuszczania są absurdalnie niewspółmierne do tego, co deklaruje producent, twierdząc, iż krem jest “nawilżający”. Bo nie jest.

recenzje kosmetyków, opinie o kosmetykach, Dermedic Linum emolient, kojący krem nawilżający

Nic dziwnego, że dla mojej skóry przygoda z kojącym kremem “nawilżającym” Linum skończyła się zapchaniem porów, wysypem drobnych niedoskonałości i przyduszeniem wszystkiego silikonową warstewką poślizgową. O niczym innym nie marzyłam po zakończeniu kuracji retinoidami, jak właśnie o kolejnym wysypie. Mimo wszystko wierzę, że atopicy i osoby o naprawdę suchej skórze znajdą w kremie Linum prawdziwe ukojenie. Ja niestety muszę szukać dalej.

Recenzje kosmetyków, informacje ich o składzie i działaniu:

recenzje kosmetyczne, składy kosmetyków, Piękno i Bestia czyli Zazie w Krainie Kosmetyków

 

0 0 vote
Oceń tę notkę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Scroll to top
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x