wschodniosłowiańskie imię żeńskie pochodzenia skandynawskiego

Czy każda blogowa notka musi być istotna, utkana z kunsztownie dopasowanych słów, pęczniejąca od znaczeń ukrytych pomiędzy wierszami i poświęcona odwiecznemu bólowi dupy? No nie musi. To po pierwsze. Po drugie: jutro są moje imieniny, jako że w papierach mam “Olga”, więc wydaje mi się to całkiem dobrym pretekstem, by zacząć nowe życie. Które to życie zaczynam od lat: co poniedziałek, albo od pierwszego, albo kurwa, nie – od piętnastego, bo jeden i pięć to sześć, a sześć to na kabalistycznym drzewie życia sefira tiferet, czyli równowaga i samoświadomość. poza tym sześć da się podzielić na dwa, a dwa to zawsze raźniej niż jeden, a ja się boję samotności. Bałam się jej od zawsze i może dlatego z tej bojaźni zostałam dzikusem i odludkiem, na zasadzie: lecz się tym, czym się strułeś. Idąc dalej, od wielu miesięcy leczę się również jedzeniem, które – no ja pierdolę, co za niespodzianka! – po raz kolejny okazało się fałszywym przyjacielem, prowadząc mnie za rączkę krętą ścieżyną (“chodź, pokażę ci małe kotki w piwnicy!”) tuż nad skraj przepaści i w finałowej scenie kopiąc mnie w dupę: “ej, patrzcie jak gruba leci!”.
Lądowanie okazało się twarde, acz pouczające: po raz kolejny ważę 96kg, jak do tego doszło, nie wiem. Mam w tym momencie jakieś jebane deja vu, bo już tyle razy to pisałam, zaczynając kolejne z moich nowych żyć, że ja pierdolę. No ale co zrobisz, boku nie wyrwiesz…

5 8 votes
Oceń tę notkę
Subscribe
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Joan

Ostatnio ponownie mocno uczę się, że przyciągamy to, na czym się skupiamy.
Jeśli ciągle myślimy, że jesteśmy beznadziejne to tkwimy w stanie beznadziei.
Wiem, że brzmi to trywialnie.
Umysł nas chroni przed naszą własną mocą, którą mamy w sobie.
Ta niewykorzystana moc rozsadza Cię od środka i powoduje autodestrukcję. Bo jest taka wielka! Omiń gadający umysł i zapytaj się serca, jak wykorzystać tę moc, aby wzmocniła Ciebie i świat. Prawdopodobnie znasz odpowiedź od dawna, tylko słuchasz umysłu…

Iza

A imieninowe życzenia choć spóźnione to ślę najszczersze! ❤️❤️❤️

Iza

Boszsz… te kolejne nowe otwarcia…. cała ja…

Marta

Wszystkiego najlepszego z okazji imienin! Bardzo mocno trzymam kciuki, żebyś znalazła sposób na ogarnięcie wszystkiego (a potem wyjaśniła, jak to się robi, bo ja dla siebie już trochę straciłam nadzieję…)

Felka

Wygrać musisz tylko ostatnią bitwę:) nikt nie pyta zwycięzcy o poprzednie porażki.

Anka

Wszystkiego najlepszego! Nie obwiniaj się o nic – w związku z koronawirusem chyba każdy szukał jakiegoś sposobu na uciszenie stresu, jak nie jedzenie to wino/piwo co wieczór żeby zasnąć albo kompulsywne zakupy online… A bywały zdecydowanie gorsze sposoby. Nowego początku!

Jarek

Wszystkiego najlepszego z okazji imienin Olga :)

Ja również zacznę zmianę przekonań wg systemu dr Beck, zatem jest nas co najmniej dwoje :)

Jarek

Jesteś? Działamy? CBT? ACT?

Agata

Więcej żyć niż kot :)

Taleyah

Boku nie wyrwiesz, genu nie wydłubiesz ale jak już notkę napiszesz to czapki z głów!

Kasia

Wesołych imienin!

Martu

Wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Oraz nowego życia :)

Aga K.

Tak mocno trzymam kciuki. Bo jak Tobie się uda, to może ja też mam jakieś szanse?
Od tygodnia czytam Twoje notki z 2016 o programie dr Beck. I chyba jednak jestem po prostu głupia, na nic dyplomy i odznaki wzorowy uczeń. Napisane jest jak, a ja nijak nie umiem.

Kasia

Ale o co chodzi z tą wagą?Nowe życie dotyczy schnięcia?dlaczego akurat tego?

Felka

Mam dokładnie to samo, jak żrę bez opamiętania wszystko inne leży, jak się ogarniam, to po całości.

Agata272

Zdecydowanie jestem z opcji tych, co za każdym razem mają nadzieję, że przestali już być głupi w tym pierwszym z żyć ;).

Scroll to top
29
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x