No patrzcie, jakie mam śliczne, grzeczne i kochane dziecko! ♥

Spokojne, cichutkie, nie wadzi nikomu…
Chrapie i cichutko popiarduje sobie w kocyk…
Śpi tak mocno, że można je głaskać, delikatnie ugniatać, leciutko pociągać za łapki i uszy…
Coś tam mruknie, miauknie…

buzią pomlaska i pożłopie niewidzialne mleczko

dotykam tego małego różowego języczka…

o, obudziło się…
i na moment oddało się refleksji nad swoim losem z Matką Zazie…

ale chyba stwierdziło, że „jest jak jest, nie ma co gdybać…”
bo zaraz znowu zasnęło…

tym razem już nie niepokojone przez nadpobudliwą z miłości Matkę Zazie ;)
Autor: Olga Gromek (Zazie)
Tekst autorski opublikowany na zazie.com.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz