2003-07-03 który w całości miałam spędzić w pracy? Od rana pieczołowicie doklejałam sobie do twarzy uprzejmy uśmiech [używając do tego celu organicznej gutaperki] – rąbiąc przy tym zaciekle w budzik, szukając pod łóżkiem kapci i waląc w drzwi zajętej jak zwykle łazienki. Prócz uprzejmości, usiłowałam w sobie wzbudzić choćby homeopatyczną…
2003-07-02 Kupiłam sobie zabawkę. Regres tym bardziej pierwotny, ze jest to rodzaj grzechotki – metalowe serduszko z tajemniczo dźwięczącym dzwoneczkiem zamkniętym w środku. Szłam ulicą i dzwoniłam sobie do ucha, co by mi tak smutno nie było.
2003-06-30 AND REMEMBER… He doesn,t talk, doesn’t piss, doesn,t run, doesn’t jump, etc. He just looks straight into your eyes and thinks but only sometimes.
2003-06-15 czyli wracam do neurotycznego notowania. przez chwilę miałam lekką, leciutką obsesję konspiracyjną – jak blogować, by nie zostać namierzoną, zidentyfikowaną, zdemaskowaną. To ważne, gdy z bloga chce się zrobić małą, osobistą pralnię. Pralnię brudnych…uczuć, myśli, skojarzeń i występków niecnych. Autoterapia autosugestią anonimowości. Więc próbuję jeszcze raz, może tym razem…
2003-05-04 spotykam się jutro z K., idziemy na koncert muzyki chóralnej. bezpieczne miejsce – na koncercie się nie rozmawia, więc się przynajmniej nie pokłócimy….
2003-04-06 usłyszeć kobiety, na punkcie której lekko szalejesz: „hym… dziwne z Ciebie zwierzątko…” komplement?
2003-03-01 Niechcący pomieszałam imovane z winem. Oczywiście, nie usnęłam, za to u mnie pod stołem rozpoczęły się przygotowania do jakiegoś przyjęcia. Mnóstwo ludzi, jakaś rodzina, wszyscy krzyczą i machają rękami jak w 'Amarcordzie’ Felliniego. Tyle że moja wizyjna rodzinka jest jakaś skandynawska. Całą wizję podstołową widziałam w kolorach sepii –…
2003-02-22 to niesamowite, ile się można dowiedzieć od swoich uczniów! przez kilka lat udzielania korepetycji powinnam była przywyknąć, ale za każdym razem opadają mi ręce i szczęka.* * * „Wczoraj rano pojechaliśmy na wycieczkę&” – określ mi rodzaj podmiotu w tym zdaniu – proszę dwunastoletniego Kubę. Kuba: – eeee, hmm…, eee…(+ drapanie…
2003-02-19 coś mi się przez Ciebie w głowie pomieszało. nie wiem co mam myśleć, a tym bardziej – co czuć.
2003-02-14 czasem dziwnie widzę ludzi, z którymi rozmawiam. wydaje mi się, że są tak mali, tak miniaturowi, lilipuci i calineczkowaci, że mogłabym ich połknąć albo że są strasznie daleko, za jakąś dźwiękoszczelną szybą. wciąż się od nich oddalam, jakbym stała na mostku odjeżdżającego pociągu. czasem jestem maleńkim ciałkiem doczepionym do przeogromnej głowy, która…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek