
niniejszym przedstawiam mój wymarzony PREZENT GWIAZDKOWY, który przyszedł do mnie dzisiaj – jestem zachwycona, wzruszona, podekscytowana i sama sobie wdzięczna za ten prezent: Odbiornik „Szmaragd” był produkowany przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne pod koniec lat 50.XX wieku. Jest to 12-kanałowa superheterodyna z różnicową metodą odbioru fonii, do pracy w kanałach 1-12…

I. patogeneza: – nieprawidłowe funkcjonowanie układu dopaminergicznego i noradrenergicznego – czynniki genetyczne – przebycie w dzieciństwie infekcji paciorkowcowej jest także czynnikiem ryzyka (w przewlekającej się infekcji gardła paciorkowiec atakuje również jądra podstawy mózgu, trwale uszkadzając je) – wiele danych przemawia za nieprawidłowym lub nadmiernym przewodzeniem pomiędzy korą przedczołową…

„- W moim planie na dziś mam sześć godzin depresji z samooskarżaniem – odparła Iran.” jest mi tak strasznie głupio odczuwać radość życia i euforię bycia tu i teraz. w świecie. cieszyć się swoją siłą, zdrowiem, energią. podczas gdy wokół ludzie chorują, cierpią, walczą, umierają… że przecież życie jest podłe, smutne…

pedał. pedryl. ciota. pedofil. cwel. homoś. pedzio. zbok. lesba. pedalica. cipoliz. ale o co ci chodzi? przecież ja nie mam nic do homo! wszyscy tak o was mówią! zresztą w czym problem? to wasza wina. po co się afiszujecie? po co wyłazicie na ulicę? ja tam nawet lubię lesbijki, chętnie…

noc. ciemno. leżymy. wiercę się i wzdycham. nie chcę spać, bo mnie nosi. mam nowe pomysły, chcę je rozrysować, już teraz, opowiadam je sydowi i instruuję, jak będzie wrzucać przez rurę ludzika do roztworu z soku malinowego, – a ja w tym czasie będę… och, syd, nie mogę spać! nie…

pamiętacie nasz klub książkowy założony przez Bianuszkę i Feniksu? ;) nieco się rozrósł i spoważniał. ba! stworzył nawet własną kampanię społeczną – inspirowaną kultowym cytatem z Johna Watersa: nasza promocja seksu i czytelnictwa przybrała nieco delikatniejszą formę. po prostu nie chodzimy do łózka z tymi, którzy/które nie czytają. dlaczego? dlatego,…

kiedy tylko poczuję, że zaczynam się osuwać i słabnąć, moją lewą dłonią – tą z podwójna linią życia – chwytam się mocno czegokolwiek i wciągam z powrotem na powierzchnię. na siłę, na przekór, na rozum, na zdrowie. badania naukowe dowodzą, że nawet uśmiechając się na siłę – odczuwasz śladowe ilości…

zastanawiam się, czy kiedykolwiek zacznę to odczuwać i przeżywać. czy w końcu poczuję ogrom tego lęku, przerażenia i obrzydzenia. czy wreszcie zacznę o tym mówić bez nawiasów z półusmiechów i cudzysłowów z ironii. czy kiedyś będę umiała nad tym zapłakać. wykrzyczeć to. wyrwać z siebie. nie czuję nic. nic nie…

muszę się do tego w końcu przyznać: nigdy nie byłam w Charlotte. no wiecie, nie mam się w co ubrać, jestem gruba, spodnie źle leżą, minus 10 do lansu ;) ale w Planie Be okruchy bagiety z Charlotte też smakują jako tako. albo nawet w domu, kiedy od Czmudy…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek