kto pokocha mopsią Syrenkę?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Syrenka jest mopsim szczeniakiem – ma dopiero 5 i pół miesiąca.  Jest bardzo towarzyska i aktywna.
Nadaje się do domu, gdzie ktoś będzie obecny przez większą część dnia, bo nie jest przyzwyczajona do samotności
i bardzo potrzebuje ludzkiego ciepła i towarzystwa.

Syrenka jest sprawna ruchowo, tylko „wyrzuca” przy chodzeniu nóżki po jednej stronie.
Miała przepuklinę móżdżkowo-rdzeniową, ale na ostatnim cyfrowym RTG wyszło, że już wszystko jest ok.
Jest po magnetoterapii, laserach i rehabilitacji (żeby wyrównać stawianie kończyn).
Nie jest potrzebne dalsze leczenie ani rehabilitacja Syrenki – wszystko zostało już „naprawione”.
Niestety jej oczko zostało w niemowlęctwie uszkodzone przez innego psa i nie dało się go uratować –
ale w niczym to Syrence nie przeszkadza.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest bezproblemowa, bardzo odważna, świetnie zsocjalizowana – to prawdziwy mopsi wulkan energii.
Szczególnie nadaje się do domu ze sporą rodziną i dziećmi, bo jest niezmordowana.
Nie nadaje się do dużych psów i kotów, bo nie czuje przed nimi respektu i jakiś mógłby ją uszkodzić.
Dom z drugim mopsem byłby dla niej idealny.

 

Kontakt w sprawie adopcji :

mopsywpotrzebie@wp.pl

501-087-763

 

 

 

     
↓  SKOMENTUJ PRZEZ FACEBOOKA ↓ 

8 Comments

  1. […]  jak oddałam swój „rodowy przydomek”przecudnej mopsiczce w potrzebie, która pewnej kwietniowej nocy pojawiła się w naszym Salonie […]

    Odpowiedz
  2. […] wadami genetycznymi, które potem przekazują potomstwu. a potem mamy z takiego mixu małą biedną Nindżę z wodogłowiem oraz Bubę z rozszczepem podniebienia. genetyka to nie jest gra hazardowa dla pazernych debili, […]

    Odpowiedz
  3. Kasia od Baksia14 kwietnia 2012

    Dziewuchy, bierzcie ją i nie rozmyślajcie! Gdyby nie fakt, że Baks to bezpardonowy cham, dziad i złośliwiec to sama przywłaszczyłam Syrenkę. Jest przesłodka w swej pierdołowatości.
    Mopsów nigdy za wiele, jeśli nie próbują się zeżreć.

    Odpowiedz
  4. taleyah13 kwietnia 2012

    czy ja się mogę nieśmiało przyłączyć do apelu Syda?

    Odpowiedz
  5. archiwistka13 kwietnia 2012

    Tak, tak. Syrenka musi być w naszym gronie!!

    Odpowiedz
  6. syd13 kwietnia 2012

    KŁENTIIINN DAJ MI SERENKĘ! CZMUDAAA WEŹ SYRENĘ PROOOOSZĘ!

    Odpowiedz
  7. quentin13 kwietnia 2012

    śniło mi się, że byłyśmy na mopsiej imprezie – mnóstwo mopsów, ale bułka najchętniej bawiła się z syrenką. po czmudowsku „mega nakurw” bułczańsko-syrenkowy.
    powiedziałam czmudzie, że musimy stamtąd szybko uciekać, bo inaczej zakocham się w syrence i będziemy ją musiały zabrać do domu.

    Odpowiedz
    1. zazie.com.pl13 kwietnia 2012

      myślę, że to ZNAK, Quentin. serio.
      wczoraj nawet myślałam o tym, że byłoby cudownie mieć Syrenkę w naszym gronie.
      własnie Syrenkę.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Scroll to top