
Miś Miszur ma wiele wrodzonych talentów, a jednym z nich jest prowadzenie wojny psychologicznej, wykorzystującej wszelkie znane ludzkości formy manipulacji, wywierania presji, szantażowania i zastraszania przeciwnika. Wojnę z Misiem wywołać bardzo łatwo – ot, na przykład częstując Misia przysmaczkiem. Trzeba bowiem pamiętać, że Miszur nie uznaje pojedynczych gestów, a…

Jak widzicie Miś Miszur, mimo swej łagodnej aparycji, jest w głębi duszy dzikim zwierzęciem, które – gdy zajdzie taka potrzeba – potrafi zapolować na największego mamuta w okolicy, a następnie obgryzać triumfalnie jego kości. Zazwyczaj i Małe Czuczu dostaje resztki z pańskiego stołu, ale ponieważ na razie jest początkującym drapieżcą,…

Mopsia szczeniaczka jest bardzo absorbująca, dlatego dbamy o to, by i nasza seniorka miała swój qualiy-time z Matką Zazie i Ojcem Marcinem. O, na przykład teraz: indywidualny spacerek, podczas którego Miś Miszur najpierw jest niesiona przez swego poddanego, a potem dostojnie przechadza się po swoich osiedlowych włościach i spokojnie kontempluje…

Cali jesteśmy pogryzieni, przeżuci, oślinieni i wyciamkani przez nadpobudliwego szczeniaczka, dla którego największą atrakcją są nasze dłonie. Zabawki, owszem, można nimi potarmosić, ale najlepiej na świecie jest użreć w palec Matkę czy Ojca. Dopiero wtedy życie naszego bombelka Brajanuszka nabiera sensu! …

W nastroju Misiaczka możemy dziś dostrzec schyłek lata i melancholię zwiastująca nadejście jesieni… Miszurek powoli szykuje się do długich jesiennych wieczorów, do gromadzenia zapasów w swojej norce, leniwego leżakowania w ciepełku i rozmyślaniu o naturze świata. Natomiast Czuczu… jakby to powiedzieć, żeby nie urazić naszego kaszojada-waflokrucha… no, szczeniaczkuje – delikatnie…

W spadku po Kumoku dostaliśmy m.in. gumową ssąco-dmuchającą gruchę, która stała się jedną z ulubionych zabawek Małego Czuczu (oprócz plastikowej butelki). Grucha – obsługiwana zazwyczaj przez Tatę Marcina – ma cudowną moc wzbudzania w Czuczełku euforii zabawowej… …

Kocham te łóżeczkowe poranki, te mopsie przewalanki, tulenie, robienie kreta – zanim jeszcze zacznie się typowo szczeniaczkowe łobuzowanie i pajacowanie :)

Im bardziej Czuczło łobuzuje, tym bardziej staramy się chronić Misia Miszura, która z racji wieku i pełnionego w narzym domu urzędu głowy rodziny – cieszy się specjalnymi przywilejami. I oto Miszur niepostrzeżenie zdobył kolejny przyczółek dominacji, zajmując fotel Taty Marcina. A ponieważ Tata Marcin bardzo kocha Misia Miszura, zgodził się…

Kolejny dzień w naszym domu, który już w całości stał się bobo-pierdolniczkiem pod panowaniem Małego Czuczu: wszędzie syf, chaos, kociokwik, szarpaninka, miętoszenie, gonitwy, zabawy, bijatyki, wszystko upaprane szczeniaczkową karmą… Słowem: pełnia szczęścia! :)) …

skład i opinie DERMIKA Insomnia Księżycowe serum nawilżająco-upiększające – O wow! A co to takiego?! – wykrzyknęła Zazie, potrząsając butelką znalezioną na półce z promocjami i gapiąc się urzeczona na mieniące się drobinki zawieszone w mlecznym płynie. Potem doczytała jeszcze, że księżycowe, upiększające oraz insomnia. Nc dziwnego, że ten osobliwy…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek