Na mocy obowiązującego prawa każdy obywatel jest zobowiązany do opłacania składki zdrowotnej na rzecz obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.

          pewnie nigdy nie zastanawialiście się, ile Waszego wynagrodzenia idzie na ZUS i podatki. ja też o tym nie myślałam, dopóki nie zaczęłam prowadzić własnej firmy. zaciskam zęby, miotam przekleństwa i płacę. płacę, płacę… nieprzerwany strumień mojej ciężko zarobionej kasy zasila kolejne brzuchy ministerialnych urzędników, buduje pałace kolejnych siedzib okręgowych...

bezszelestnie i nieodwracalnie

najedzona, wyspacerowana, dotleniona, z uśmiechem godnym sobotniego wieczora… przypadkiem dowiaduję się, że kolejna – piękna, młoda i utalentowana – umiera. tak po prostu. z godziny na godzinę przestaje istnieć. w jej własnym domu zabija ją czad. śpij spokojnie… śnij przepięknie i kolorowo, tak jak rysowałaś… wstrzymuję oddech. moja paranoja na okoliczność tlenku węgla trwa...

until the violence stops – czyli praktycznie o wolności w internecie

Wczoraj na fejsbuczku, zupełnie przypadkowo, trafiłam na bardzo ciekawy link zamieszczony na ogólnodostępnym wallu przez V-Day UW stop przemocy wobec kobiet i dziewczyn. Link jak link – opatrzony komentarzem (a raczej jego brakiem), który brzmiał: Nawet nie wiemy, jak powinniśmy to skomentować…. – prowadził bezpośrednio do notki na wordpressowym blogu anonimowego internauty.   Notka...

już niebawem notki na moim blogu mogą wyglądać tak:

miałam wrzucić kilka fotek z ostatniego koncertu  w , ale jak tylko wrzuciłam je na serwer  – natychmiast zostały zablokowane przez , a moje IP znalazło się na czarnej liście. więc sami rozumiecie, że nie chcę ryzykować.fotek nie będzie, trudno. po ostatnich naszych przygodach z firmą  , o której wspomniałam w notce o Kumoku i Miszurze, kiedy...

NIE CZYTASZ? NIE IDĘ Z TOBĄ DO ŁÓŻKA! – kampania społeczna Qlubu Xiążkowego „U naszych sąsiadów”

pamiętacie naszą akcję „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!” – kampania prowokuje, denerwuje, oburza, śmieszy, zastanawia i wzbudza liczne dyskusje, więc z pewnością spełnia podstawową rolę dobrej kampanii społecznej. a o to przecież nam chodziło. bo z książkami tak jak z seksem – wszyscy niby uprawiają i czytają, ale jak przyjdzie co...

Scroll to top