
strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Jeszczenie ucichły echa blogowej dyskusji na temat trendów i osobliwych mód na prowadzanie się po trotuarze w towarzystwie “takiego-a-nie-innego” okazu kynologicznego designu, a już wypływa z tego kolejny dylemat.I z pewnością nie jest to kwestia wyższości bądź niższości kundelków-mieszańców nad…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Pokaż mi swojego psa, a powiem ci, kim jesteś. Szlachetny truizm, w którym nie byłoby nic dziwnego, gdyby dotyczył usposobienia czy zdrowia naszego pupila, poziomu jego ewentualnej agresji czy wewnętrznego lęku albo zachowań “społecznych” i relacji z innymi przedstawicielami…

2010-12-31 dla ciebie – kilka chwil radochy w pijanym widzie. dla nich – cała noc paraliżującego lęku. bo każdy ma prawo do zabawy: nawet mali i brzydcy ;)

2010-12-21 nie neguję świąt. wcale a wcale. kocham światełka, mandarynki i pierniczki. zmysłowo. na temat przedświątecznych zakupów i supermarketowego szaleństwa znacie moje zdanie. w skrócie – pierdolę to. wolę żłopać czaj i gapić się na wirujące płatki śniegu za oknem. wolę spotykać ludzi. rozmawiać. słuchać. łazić. siedzieć. mieć czas. jeść…

rok w rok – od tylu już lat – wciąż dajemy się złapać na to samo. poddani premedykacji z użyciem sztucznego śniegu i anielskich włosów z folii aluminiowej, wstępnie otumanieni migotaniem światełek i blaskiem bombek, a na finał skutecznie znieczuleni dźwiękami kolęd w wykonaniu mniejszych bądź większych gwiazd tefauenu –…
2010-12-13 nikt nigdy nie chciał mi wierzyć – prócz moich rodziców – kiedy mówiłam, że naprawdę pamiętam ten mroźny grudniowy poranek bez teleranka. jak zwykle obudziłam się zbyt wcześnie. szturmowanie sypialni rodziców od 6.30 nie na wiele się zdało. podpuszczanie młodszego brata do najdzikszych ekscesów także. pozostało więc siedzenie przez…


2010-12-01 LUBIĘ ———————————– komentarze na facebooku
życie warszawie daje niektórym z nas złudne poczucie bycia w centrum wydarzeń. co prawda – jakie centrum, takie wydarzenia. więc pokornie zadowalamy się tym czy innym festiwalem kultury oralnej i rękodzieła pierwotnego, paradą bractw kurkowych,wystawą gołych członków i cycków w muzeum narodowym, robotniczymi zamieszkami pod sejmem, policyjną obławą na jakiś…

2010-07-18 na warszawskie parady równości chodzę od 2003 roku. maszerowaliśmy wtedy spod kolumny zygmunta, krakowskim przedmieściem i nowym światem. energetycznie, kolorowo i radośnie. wszechpolacy siedzieli pochowani w swoich kwaterach głównych,a głównymi ulicami miasta sunęła cabrio-limuzyna z najpiękniejszymi drag-queens stolicy i okolicy. zaciekawieni warszawiacy machali do nas, stojąc na chodnikach i…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę zazie.com.pl.
Prawa autorskie i autorstwo treści
Wszystkie teksty publikowane na stronie zazie.com.pl stanowią utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlegają ochronie prawnej. Autorstwo poszczególnych tekstów jest każdorazowo oznaczane; w przypadku braku wyraźnego wskazania autora, autorką tekstu jest Olga Gromek (Zazie). Kopiowanie, rozpowszechnianie oraz publikowanie treści – w całości lub we fragmentach – bez zgody autora lub właścicielki serwisu jest zabronione. Treści publikowane na zazie.com.pl nie są udostępniane do trenowania modeli językowych, systemów generatywnych ani innych narzędzi sztucznej inteligencji. Jakiekolwiek wykorzystanie treści w tym celu wymaga uprzedniej, pisemnej zgody właścicielki serwisu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek